Oglądając mecze tenisowe i słuchając komentarza pana Bohdana Tomaszewskiego , miewam uczucie , ze oglądamy dwa różne spotkania .
To że jestem fanem Nadala od zawsze ( czyli od wygrania przez niego turnieju w Sopocie w 2004 ) - to nie jest tajemnica , ale staram się patrzeć w miarę obiektywnie na grających .
Dziś Pan Tomaszewski raczył nas opowieściami jak to trudny tenis gra Federer i dlatego popełnia tyle błędów a Nadal ma prosty tenis to i wygrywa .
Panie Bohdanie – najprostsza zasada tenisowa to przebić piłkę na druga stronę i trafić kort .
Dziś Roger albo nie trafiał albo nie przebijał albo nie odbierał.
Rafa zafundował Rogerowi demolkę – absolutną i kompletną . Roger wygrał swój pierwszy gem serwisowy a potem ………potem Nadal wygrał 9 gemów z rzędu stosując najprostsza zasadę – przebić i trafić w kort .
6:1 6:3 i czekam na ÓSMY tytuł Nadala w Paryżu czyli wyjście przed Samprasa i Federera w ilości zwycięstw w jednym turnieju Wielkiego Szlema . Finał za trzy tygodnie .
p.s. jednego bym tylko nie chciał- meczu Nadal Janowicz w turniejach Wielkiego Szlema . Z "bulem" ale kibicowałbym Nadalowi .


Komentarze
Pokaż komentarze (16)