lestat lestat
378
BLOG

Kto jest temu wszystkiemu winien ?

lestat lestat Rozmaitości Obserwuj notkę 4

. W chwilę później wydały okrzyk rozpaczy. Widok był zaiste przerażający. Wiatrak leżał w gruzach. Całą gromadą rzuciły się na wzniesienie. Napoleon, który jedynie z rzadka wychodził na przechadzkę, biegł teraz na czele. Tak, owoc ich wysiłków został zrównany z ziemią, kamienie zbierane z takim trudem leżały rozrzucone. Zwierzęta chwyciła za gardło czarna rozpacz; wszystkie stały nieruchomo, wpatrzone w gruzowisko. Napoleon dreptał w milczeniu tam i z powrotem, co chwila węsząc przy ziemi. Zesztywniał mu ogonek, którym knur zaczął szybko wymachiwać na boki, co świadczyło o intensywnym wysiłku umysłowym. Wreszcie przystanął, jakby podjął jakąś decyzję.

– Towarzysze – zaczął łagodnie – czy wiecie, kto jest za to

odpowiedzialny? Czy wiecie, kim jest wróg, który zakradł się nocą i

zniszczył wiatrak? SNOW–BALL! – zagrzmiał nieoczekiwanie. – To

sprawka Snowballa! Powodowany czystą złośliwością, knując, jak

pokrzyżować nasze plany i zemścić się za wygnanie, wśliznął się tu pod

osłoną nocy i zniweczył efekt niemal całego roku pracy.

Towarzysze,

 

ogłaszam wyrok śmierci na Snowballa. "Bohater Zwierzęcy Drugiej Klasy"i pół korca jabłek dla tego, kto wymierzy mu sprawiedliwość. Cały korzecdla tego, kto schwyta go żywcem!

Zwierzęta były głęboko tym wstrząśnięte, iż Snow–ball mógł się dopuścić równie podłego czynu. Rozległy się okrzyki oburzenia i każdy zaczął przemyśliwać, jak przydybać zdrajcę, gdyby kiedykolwiek pokazał się na folwarku. Niemal natychmiast odkryto w trawie opodal wzniesieniaślady świńskich racic. Ciągnęły się tylko przez kilka metrów, lecz najwyraźniej prowadziły do otworu w żywopłocie. Napoleon węszył w skupieniu i orzekł, że pozostawił je Snowball. Jego zdaniem musiał on przybyć z kierunku Foxwood.

– Nie marnujmy czasu, towarzysze! – zawołał po zbadaniu tropów. –Mamy sporo pracy. Z nastaniem świtu zaczynamy odbudowę wiatraka i będziemy ciągnąć ją przez całą zimę, bez względu na pogodę. Pokażemy temu godnemu pogardy renegatowi, że nie tak łatwo zniszczyć owoce naszego wysiłku. Pamiętajcie, towarzysze – nie będzie żadnych zmian w planach, które musimy wykonać z dokładnością co do dnia.

Naprzód towarzysze! Niech żyje wiatrak! Niech żyje Folwark Zwierzęcy!

Orwell - fragment 

p.s.19.45. after action i oczywiście wszystkiemu winien Snowball . Niech zyje wiatrak . Wiwat pasztetowa.

lestat
O mnie lestat

W związku z końcem postkomunistów,a poszerzeniem pojęcia lewica oraz uznaniem Gierka za patriotę - odkurzam znaczek sprzed 35 lat "Za nic bym nie chciał , aby uważano mnie za człowieka poważnego , bo w obecności tzw. poważnych ludzi dzieci bawia się bez wigoru i radości , kobiety przestają być zalotne , wojskowi nie chcą opowiadac pieprznych anegdot , maski zdejmuja lub nadziewają w ich obecności tylko ludzie smutni. A na dodatek - durnie są zawsze poważni. Jeden z tych poważnych wygłosił najgłupsze zdanie w salonie na mój temat "dyskomfort części dyskutantów wynikający z tej wprost niemożliwej już do banalizowania, relatywizowania czy tym bardziej ignorowania kompromitacji PO, wzrósł niepomiernie i manifestuje się w sposób różnoraki. Jedni fundują nam różnego rodzaju divertissement w postaci zagadek...."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości