lato 2008 - na spokojnie zza płotu - zdjęcie drugie tej chaty
lato 2008 - na spokojnie zza płotu - zdjęcie drugie tej chaty
lestat lestat
349
BLOG

Wyborcza mnie natchnęła do notki

lestat lestat Rozmaitości Obserwuj notkę 2

No może nie sama  , ale seria zdjęć zamieszona tamże , o czym dowiedziałem się z dzisiaj z  S24.. 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,19824714,przepiekne-zdjecia-suwalszczyzny-i-podlasia-z-lat-70,,28.html

8 lat temu machnąłem taka notkę na szybko po powrocie z Podlasia .

                                                       * * * 

Chatę wzniesionio gdy ziemią na której ją zbudowano władał Mikołaj II .

W 1915 przyszli Niemcy w szpiczastych hełmach i zostali do 19 lutego 1919 roku po czym przekazali władzę Polakom .

W lipcu 1920 wrócili Rosjanie którzy sami nazwali się Sowietami .

Sowietów w sierpniu 1920 pogonili Polacy.

Sowieci wrócili we wrzesniu 1939 po czy uciekli w czerwcu 1941 przed Niemcami ze swastykami na hełmach.

Latem w 1944 Niemcy ze swastykami na hełmach uciekli przed Sowietami.

Sowieci stworzyli Polakom karykaturę państwa zwaną PRL który trwał do 1989.

W 1999 chata weszła do NATO , potem w XXI wiek a w 2004 do UE .

Obecnie chata wygląda tak - jak długo jeszcze będzie stała - nie wiadomo - ale bez takich chat krajobraz Polski będzie uboższy . 

ja też będę uboższy o takie widoki .

                                            * * * 

Czy chata jeszcze stoi - nie wiem - mineło 8 lat od czasu zrobienia zdjęć  .

Dodałem drugie zdjęcie - strzelone zza kierownicy bo mnie aż zatrzymało .

Drugie strzeliłem już z tzw stojka zza płotu . 

Śpieszmy się kochać takie widoki 

 tak szybko odchodzą

Zobacz galerię zdjęć:

lato 2008 - stop , aparat , zdjęcie zza kierownicy . Zdjęcie pierwsze w kolejności .
lato 2008 - stop , aparat , zdjęcie zza kierownicy . Zdjęcie pierwsze w kolejności .
lestat
O mnie lestat

W związku z końcem postkomunistów,a poszerzeniem pojęcia lewica oraz uznaniem Gierka za patriotę - odkurzam znaczek sprzed 35 lat "Za nic bym nie chciał , aby uważano mnie za człowieka poważnego , bo w obecności tzw. poważnych ludzi dzieci bawia się bez wigoru i radości , kobiety przestają być zalotne , wojskowi nie chcą opowiadac pieprznych anegdot , maski zdejmuja lub nadziewają w ich obecności tylko ludzie smutni. A na dodatek - durnie są zawsze poważni. Jeden z tych poważnych wygłosił najgłupsze zdanie w salonie na mój temat "dyskomfort części dyskutantów wynikający z tej wprost niemożliwej już do banalizowania, relatywizowania czy tym bardziej ignorowania kompromitacji PO, wzrósł niepomiernie i manifestuje się w sposób różnoraki. Jedni fundują nam różnego rodzaju divertissement w postaci zagadek...."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości