Rebel Rebel
22
BLOG

No to poszli po bandzie....

Rebel Rebel Polityka Obserwuj notkę 0

"Gazeta Polska" oskarża przyszłego metropolitę warszawskiego (nie Prymasa, bo ten tytuł wraca do Gniezna) o długoletnią współpracę z SB. Wydaje się, że mają "mocne papiery", bo oskarżenie rzucone jest wprost i niezwykle ostre.

Pewne sformułowania redaktora Sakiewicza (wzmianka o ocenach, jakie bp. Wielgusowi wystawiał jego oficer prowadzący), wskazują, że "Gazeta Polska" musiała wejść w posiadanie oryginału lub kopii teczki personalnej TW "Adam". Pytanie brzmi: w jaki sposób? Na pewno nie uzyskała ich oficjalną drogą z IPN, bo zaprzecza temu oświadczenie rzecznika Instytutu. Wyciek z IPN też jest mało prawdopodobny, na co wskazuje kolejna wypowiedz Sakiewicza, który stwierdził, że "takie dokumenty są nie tylko w IPN", ale zastrzegł, że podając gdzie jeszcze się znajdują, ujawniłby swojego informatora.

A więc źródło zewnętrzne w stosunku do IPN... Jakie? Były esbek, który przed pójściem na emeryturę zrobił sobie składankę "the best of" ze swojej kariery? Ktoś z kręgów kościelnych, kto otrzymał z IPN notę odtajniającą TW, którzy na niego donosili i jednym z nich był: "Adam" - Wielgus Stanisław? Ta druga możliwość byłaby bardziej prawdopodobna, ale wspomniane oceny pracy agenta są udostępniane tylko historykom. Z kolei chyba żaden historyk nie wyrzekł by się dobrowolnie takiej "bomby" i nie przekazał jej do publikacji w "zwykłej" gazecie, zamiast opublikować ją pod swoim nazwiskiem w jakimś branżowym piśmie. Więc może po prostu jakiś niechętny awansowi bp. Wielgusa kolega po fachu? Ale skąd u niego teczka personalna TW, albo chociaż niektóre dokumenty z niej?

Dziennikarze "GP" chyba zdają sobie sprawę, że korzystanie z tak niepewnych źródeł informacji, rodzi wielkie ryzyko stania się ofiarą prowokacji, albo zwykłego błędu. Skoro wystąpili wprost, muszą być pewni swego...

Jak na razie w sprawie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Wydaje się, że jutrzejszy dzień nie wyjaśni zbyt wielu wątpliwości. Będziemy mniej więcej wiedzieli na czym stoimy, ale chyba nie będziemy mogli jeszcze rozstrzygnąć o wiarygodności materiałów stanowiących podstawę oskarżenia.

Rebel
O mnie Rebel

To, że nie znamy prawdy, nie upoważnia nas do twierdzenia, że ona nie istnieje...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka