O co chodzi dzisiaj? Pytam ,otwierając laptopa.I widzę.Na początku informacja o inicjatywie Palikota.Zdejmowaniu krzyża w Sejmie.No cóż,myślę.Od wieków jest to państwo katolickie,pewne wartości przynależą do większości i należy ,zwyczajnie,po prostu,jak najbardziej,je szanować.Niektórym jednak gębunia puchnie od krzyku i chęci szybkiego,szokującego zwrócenia na siebie uwagi.Zawsze uważałam,że jak tak naprawdę nie ma się nic do powiedzenia czy zrobienia,to ucieka się w modlitwę lub drwinę z niej.,a co za tym idzie sedna,którego jest wypadkową.Chwytliwe zwrócenie na siebie uwagi i odwrócenie jej od innych spraw.Oczywiście by zmniejszyć ryzyko ostrej krytyki w oczy biją tytuły o treści prowokatorskiej.Kościół chce opodatkować wiernych.Jasne.Po przeczytaniu tytułu,bo komu się chce dalej czytać,ktoś pomyśli,no,Palikot ma rację.A w notce mowa zaledwie o propozycji biskupów,by 1% podatku można było też przeznaczać na kościół.Tyle.Żadnego musu,konieczności.Manipulacja ma się dobrze. Następnie dowiaduję się,jak w Gdyni pewien dziennikarzyna potraktował starszą kobietę,b.żołnierza AK,inwalidkę wojenną.Otóż ten dziarski chłopak z TVN 24 kopnął kobietę w nogę i przyłożył jej jeszcze kamerą.Jasne.Nieszczęsnej się należało.Jak może „wariatka” być mężem zaufania PiSu.Taką to tylko prać.Ciekawe kto tego redaktorka wprowadził do tej stacji,jakie układy (tatusiowe? Inne?).Poczuł się dobrze,uważa widocznie,że będąc TYLKO i JEDYNIE dziennikarzyną ma prawo stosować przemoc.On przecież ma takie stanowisko,to jest koleś ustawiony. Żal mi tych chłopaczków,którym szybko dano pióro i mikrofon do ręki.Którzy myślą,że są alfą i omegą z prawem do racji.Wstyd mi za nich ,spod mojej ręki na pewno nie wyszli.Jest jeszcze coś takiego jak etyka zawodowa.Cóż jednak dziwi,kto ma tego uczyć ,dziarscy z kolei staruszkowie,którzy więcej pewnie patrzą w lustro niż w rzeczywistość ,jaką JEST a nie bywa. Maszkary pokroju tegoż dziennikarzyny mnożą się wszędzie,w tv,radiu, prasie.Z zadartym nosem mówią o sobie „redaktor jestem” ,nie dodam komentarza. Wystarczy,że wiem ,kim są. Może uczniami pana Gugały ,który kompromituje się pseudowywiadem z Hofmanem.No ale też facet z PiSu.No to można go pogonić ,zakrzykiwać ,pytać „sto razy” o to samo. Niech wie biedak,że nic nie zwojuje.Jego –nie daj Boże!-zdenerwowanie zostanie odebrane jako słabość,kompromitacja,zaburzenia osobowości.Do karła trzeba mieć kondycję.Karła znieść ,trzeba mie siłę ducha.Z karłem rozmawiać ,trzeba mieś skórę słonia.Z karłem zasiąść do stołu,zmówić wcześniej zdrowaśkę. Nic to.Maszkary dziennikarskie.Obrastajcie w pychę dalej.Tacy z was redaktorzy,jak ze mnie murzynka.
289
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)