Kiedyś czytałam felieton o tzw bezwstydzie.Jest ponoć moda na tzw wszystko na sprzedaz..A ja znów widzę manipulację,ze mówi się normalnie i głośno o wielu sprawach życiowych każdego.Podziwiam i szanuję osoby,które czynią to na swoim przykładzie.I znów zaścianek gardzi taką postawą,ze tak nie można..i teraz naiwnie pytam dlaczego? pomóżcie zrozumiec. Czasem odbić się nam może zgaga opowieść o sobie,gdy trafi na głupiego słuchacza.To co zrobić z durniem,co przyjąć "piłki" nie umie? Jak go nauczyć "chodzić" i żyć? a to ważne,bo żyjemy z takimi i są obok ,nie można im pozwalać na ich ...e,e,szkoda słów.Ręce opadaja,gdy widzę,jak Polacy myslą ookazywaniu uczuć i nie dziwi nic, ze tak się ranimy.
94
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze