19541220 19541220
115
BLOG

wielkie marsze małymi kroczkami

19541220 19541220 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 Co się dzieje,gdy się nic nie dzieje? Otóż jest to stan nieobecny w moim kraju.Tu wciąż nadyma się wściekłość.Taka  embrionalna,zaledwie zapowiadająca siebie.Jeszcze nie wiadomo o co chodzi tak dokładnie.Są podobno dwie Polski ,obie skłócone i trwa jakaś wojna polsko-polska.

Był Marsz Niepodległości.Jeśli tak nazywaja się parady z okazji uznanej i świętej daty.Marsz ten jednak od samego początku nie okazał się żadnym marszem.Stanęły naprzeciwko siebie skupiska frustratów i tak Wielkie Daty dają impuls karłom siedzącym w nas.Trawionym przez niepokój,nieobecność,niezaspokojenie.Gdybyż ktoś przyłożył się do rzeczywistej pracy nad ta fatalna partykułą,ale NIE.

Ci z prawej są ekstremalni i zasadniczy,żądają Polski niemal idealnej i bronią swoich marzeń,ci z lewej zrezygnowali z sacrum,przestali w nie wierzyć i chcą domeny wszelkiej wolności,nawet paradoksalnej.Jedni nazwali się Białymi ,inni Kolorowymi a pośrodku uzbrojeni w szyszaki panowie,którzy z racji wykonywanego zawodu musza oberwać,w która stronę się nie odwrócą.

Jak tu pogodzić takich? Nijak nie można.Absurd.Żadne nawoływanie o rozsądek nie zadziała.Jak można oczekiwać od wielbłada prostoty wyglądu? Nie można.

To co można?

No i wypowiadaja się różni różnie.A to złe wychowanie mówia,a to brak perspektyw,a to obłuda medialna.A chodniki warszawskie i opłotki maleją i kurczą się w tym czasie,dziwnym jakimś trafem,góry smieci po ulicach rozwiewa wiatr,palą się auta i hektolitry wody nie potrafią tego żaru uspokoić.

To jak dalej? Pytanie retoryczne zaledwie.

Ktoś jeszcze z rozgadanych polityków próbuje na tym ruszcie upiec własny szaszłyk.

A mi serce wali,ale tak spokojnie.Myślę ,Panie Boże,Ty tam trwasz wysoko i patrzysz.Żadnego Potopu już nie będzie,prawda?Wszystko według Twoich ustaleń,ja to brzmi naiwnie!

To co ,kolejna Bitwa Warszawska czy wojenka warszawska?

I tak myślę o poranku ,o służbach porządkowych ,o tych co im przyjdzie ten bałagan sprzątać.

I o tym myślę,że pamięć mnie nie myli.Każda rozróba ma ten sam finał.Kronika zdarzeń się syci,pogotowie ma robotę , potem sprzątaczki.

I nic nowego pod słońcem.Żebyż mości panowie wasza wściekłość coś ,takie maciupcie coś zmieniła.

Do d.. z wami i waszymi kłótniami.Zwykłe pokazy siły.Męski testosteron.

A ja PYTAM –JAKIE ZMIANY? CO ZMIENILIŚCIE?

Moim zdaniem jedynie płyty chodnikowe.

To wasza mądrość.

A władza ma się dobrze.

19541220
O mnie 19541220

strzelec,temperament choleryczny,cenię prawdomówność

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości