19541220 19541220
170
BLOG

z Bogiem!

19541220 19541220 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 Tak prawdę pisząc ,wszystko sprowadza się do punktu.Jak w wykresie,jest jakiś początek,pewne zero.Zero jest ciężarne oczywiście.Wylęgnie się z niego sytuacja,jak test sprawdzający nas samych.

Moim „zerem” jest blok ,w którym mieszkam.Długo,bo 22 lata.Wystarczy,by podpatrzeć to i owo.

Oczywiście „mój niewyparzony jęzor” nie przysporzył mi tu sympatyków,ale coś po ostatnim zebraniu grupy Alternatywy 4 na Rtęciowej ,jest lepiej,nawet dzień dobry ktoś powie.O,przepraszam ,to święto.

Tu w mordę można dostać ,mieć rozprute opony i być wyzwanym niezgodnie z etymologią.Trudno.Przyzwyczaiłam się.

Opowiadają mi tu o tzw wielkim świecie i Bitwie Warszawskiej a ja zaściankowa jestem,bo Polskę oglądam najczęściej z punktu zerowego,startera wszelkich wyjść i wejść ,z mojej betonowej niszy z kilkoma pomieszczeniami,po których łażę,ciesząc się,że mam ten swój kawałek podłogi.

O,są tu bitwy,a jakże,tylko nie jesteśmy tak popularni ,media naszych wojen nie nagłaśniają,nikt tu „specjalny” nie mieszka,takie tam jak i ja dziadostwo polskie.a wczoraj też się za łby wzięli ,dwa bloki jak na dzielnych przystało.Mój dzikus nawet oberwał.

Zaczęło się od przytyków,że naszemu blokowi postawiono siatkę

Tym samym trzeba było usunąć wygodne schody.Łazili po nich mieszkańcy blokowiska,nawet po pijaku dochodzili,teraz ,często po deszczu spadają na ryj ,jak to mówia.Butelki z piwem porozbijali i szlag ich trafił.Co jak co,ale piwo w butelce napój szczęścia,bez niego poziom wścieklicy wzrasta.No to wyskoczyli do „parterowców” najbliżej,poleciały kamienie,inne panie za nimi.

Mój dzikus do zatrucia,ja stara wiedźma i na nic bardziej już kreatywnego nie było ich stać.Zapytałam dlaczego nie dodadzą czegoś ciekawszego,ja się przecież rozwijam, to usłyszałam ,że mam spier… do ch.. w swojej klatce.

Klatka ma siłę,to jest to,zespół wespół można więcej.A jak się kilku panów dobrało ,a żonki z pięter wrzaskiem wsparły,zaczęła się lokalna regularna bitwa,o której też mogloby być w mediach a nie było.Żal tych polskich pejzaży.

No i znów wzbogaciłam samowiedzę,wiem,że powieszona przeze mnie flaga jest znakiem świra,że kibole mnie wspieraja,że nade mną mieszkają jeszcze większe świry,bo karmią koty i że moje auto ma uważać ,co mu szybko przekazałam.”Stojane auto ma wiedzieć ,niech wie”.

Sąsiad z parteru nie wytrzymał ,to ma image na dłuzej utrwalony sińcem i spokój nastał.

Właściwie nic się nie stalo…

Ja nawet nie próbuję myśleć ,co by było ,gdyby mój blok chciał zorganizować jakiś przemarsz,nawet pokojowy.Nie trzeba nikogo zapraszać z innych blokowisk.My tu mamy rodzimą,lokalna grupę kontrdziałania i nijak na porozumienie szans nie ma.

Filozoficznie sąsiadka wspomniała,że od głowy ryba śmierdzi,ale zaraz się dowiedziała,że sama śmierdzi.

No i tak kosmetyka miesza się u nas z niedzielnym znakiem pokoju.

Na mszy była większość,stali bokiem do siebie,na tacę dali.

Bóg z nami!

 

19541220
O mnie 19541220

strzelec,temperament choleryczny,cenię prawdomówność

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości