A ja chcę zgłosić i chyba uczuć nie ranię,że bardzo podobaja mi się męskie nogi ,owłosione,często muskularne,szczególnie u sportowców.Szybkie,zwinne.A jak już piękne w skarpetach,mniej w skarpetkach z dodatkiem sandałów,letnia porą widok częsty. Ach te nogi,cieszą oczy.Depilować ich nie trzeba.Rajstopy się na nich nie dra a jak fikuśnie wyglądają np u Szkotów,coś perfekcyjnego. Dlatego chętnie zmieniłabym panom modę,chociaż jeden dzień postuluję w tygodniu chodzenia przez was w spódnicach,dla równowagi,by w przyrodzie nie zginęła. A już pochód mężczyzn w spódnicach,cudne!! I z transparentem – Nie patrz co dołem ,my i tak górą! Nie napiszę,co pasuje do górą,przemilczę.W kwestii mody opowiadam się za awangardą dla panów.Proszę jednak nie obejmować tym mody klasztornej i kościelnej.Dawna stylistyka,klasyka jest jak najbardziej na miejscu.



Komentarze
Pokaż komentarze