Jutro dzień ,którego nie da się zapomnieć.Wczoraj słucham koślawych przeprosin Jaruzelskiego.Niby dobrze to brzmi,ale następne zdanie „zrobiłbym to samo…” jakoś przekresla poprzednie.to tak jakbym chciała powiedzieć –„wiem,że źle zrobiłam,ale dobrze zrobiłam”.
Czyli nic się nie zmienia.Na progu śmierci podobno niektórzy mądrzeja,ale jak widać nie wszyscy.Ostateczność wcale na niektórych nie działa,zostaja przy przekonaniu,że swiat jest przypadkiem i jako taki się przypadkowo skończy.
A mnie ten paskudny 13 grudnia,mnie mieszkankę Gdyni,wciąż na nowo przeraża.Może teraz nawet bardziej.
Wtedy byłam studentką UJ,wstawałam rano w akademiku,gdy zaskoczyła mnie cisza i jakiś monotonny głos w radiu słyszalny na korytarzach.A potem dezorientacja,podenerwowane rozmowy,czołgi na ulicach.
Jeszcze tak dobrze nie rozumiałam,że zabiera się Polakom prawo samostanowienia,strasząc ZSRR.A jeśli strasząc,to znaczy,że tej prawdziwej niepodległości nigdy nie zdobyliśmy,zawsze jak narkomani byliśmy uzależnieni i tacy pozostajemy.
Moi rodacy –jak wczytuję się w sondaż –w większości bronią tego stanu i uważają,że dobrze się stało.Tak oto wygląda nasza podmiotowość i wolność mentalna.Homo sovieticus żyje.Ma się dobrze,jest patriotycznym analfabetą ,ale o tym nie wie.Patriotyzm zresztą dzisiaj jest pojęciem anachronicznym.Po co do niego się odwoływać,na czasie są dyskusje o wzbogaceniu erotyzacji w naszym prywatnym życiu,o możliwościach konsumpcyjnych,a przede wszystkim modne są zatargi,kłótnie i pseudodyskusje,które prowadzą do usilnego udowodnienia głupoty a nawet kretynizmu zaawansowanego naszego przeciwnika w rozmowie.
Młode pokolenie szczebioce bezmyślnie o aparatach komórkowych,markowych ciuchach i dyskotekach ,na których cytuję podsłuchane w autobusie „można się urżnąć i zerżnąć”.
Ostatnie wydarzenia całkiem mnie niepokoją,staram się nie dosłyszeć wszystkiego,by spokojniej trwać,bo silne emocje sa mi przeciwskazane.
Zostaję przy magicznym słowie –podobno-,podobno ma zniknąć historia ze szkół,podobno trzeba przyjąć przewodnictwo Niemiec,podobno Rosjanie jawnie twierdzą,że graniczą z Niemcami,podobno ma Z Rosji jeździć do Paryża luksusowy pociąg,zatrzymywać się w Polsce,ale w tym korytarzu transportowym Polakom nie wolno nawet do niego wsiąść.wraca stare albo w ogóle nie odeszło.
Znajomi mówią mi,że mamy już w Polsce Białoruś,że niewiele można zrobić,gdy pokazano już jak prowadzone jest śledztwo w sprawie tragedii smoleńskiej.
Problemem jest tablica pamiatkowa dla ofiar a bolszewikom stawia się pomnik.
Pytam , gdzie zyję? No ale skoro Polakom w większości się to podoba..?
I znajduję fragment wywiadu z Korwinem-Mikke
„większość jest zawsze głupia” –czyzby był to jedynie zakalec myślowy?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)