Gdy wysychają łzy
Skrada się ziewnięcie
Mucha zastyga za firaną
Ściągam stanik zmęczony dźwiganiem
Grawitacja mnie pochyla
Nie mam złudzeń zbytecznych
Pod jaśkiem mumie marzeń..
Uschły z tęsknoty
Czyjaś owłosiona ręka
Opada miękko na mój kark
Wtulam się w iluzję
Jeszcze chcę coś tam..
Coś tam śni samo siebie
Dobrej nocy


Komentarze
Pokaż komentarze