Ciekawią mnie prawicowe portale.Polecono mi" Niepoprawnych" ,jednak osoba,która to zrobiła,skarżyła się do mnie na bardzo niski próg tolerancji dla odmienności przekonań wśród tych blogerów.Sprawa dotyczyła homofobii.
Zachowałam się świadomie prowokacyjnie i postanowiłam przetestować sprawę,czy tak jest?
Faktycznie moje teksty –może obsesyjnie nawiązujące do postaw seksualnych-mogły co poniektórych irytować ( nie były brutalne i obsceniczne).Jednakże komentatorzy zamiast zachować godną tematyki i sprawy portalu postawę,weszli w targowisko krytykanctwa.
Ich prawo,ale zrozumiałam drzazgę w duszy mojej znajomej.
Szanując wiele,naprawdę wiele madrych wpisów w tym portalu,ciekawych pod katem politycznym ,a jakże,odsłoniłam przyłbicę,przyznając się do stosowania testeru.miałam nadzieję –o naiwna-,że pozwoli mi się ,jak bywa wśród szanujących się blogerów,na naprawę sytuacji i kontynuacje bloga.Niestety, otrzymałam banicję z surowym zakazem wstępu.Do dzisiaj moja ksywka jest „zakazana” i otrzymałam informację,że podobno jako jedna z nielicznych złamałam reguły.
Admin ,wczesciej informował mnie,że przeprasza za niektórych komentatorów,nie dopilnował ich ,gdyż „ z wódeczką przyjmował gości” (cytuję).
Po banicji poczęstowano mnie plakatem z czasów komuny,co już w ogóle mnie zbiło z tropu,gdyż wszem wobec wszyscy znają moje prawicowe od lat poglądy.I nie przeczę,to mnie wkurzyło.
Grupa osób ,sklanowana udanie,czuje się zapewnie świetnie we własnym sosie,pisząc czasem i głupio,ale przecież póki „stonki” w moim typie nie ma,póty sobiepaństwo portalowe hula.
Mam mieszane uczucia.Poczułam się tam jak na wolnym ,staroszlacheckim sejmiku i zaczęłam rozumieć dlaczego i mądrzy Polacy,przegrywaja.
Gubi nas prawdopodobnie a może na pewno –pycha i brak tolerancji.W imię głoszonego katolicyzmu nijak niczego się nie wybacza a przecież wybaczenie dotyczy jedynie małego „ przestępstwa”,malutkiego,polegającego na głoszeniu,
może za seryjnym zbyt ,zdania odbiegajacego od pożadanej portalowej opcji.
Dalej szanuję "niepoprawnych",czytam ,a jakże,chociaż żałuję ,że moja przygoda z nimi tak się zakończyła.
Panowie maja skazę małej prywaty w sobie.a szkoda.Wiem ,bez winy i ja nie jestem.
Zastanawia mnie jednak ,dlaczego emigrowali z tego portalu?
Hm ..może doczekam się odpowiedzi.
Jedno ,czego się tam nauczyłam to to,że gdy złośliwiec i krytykant nawinie ci się w komentach,olej go!
Święta prawda.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)