Papież Franciszek ogłosił ułatwienia w dostępie do orzecznictwa kościelnego dotyczącegostwierdzania nieważności małżeństw.. Ok,zapewne intencje jak zwykle były dobre. Natomiast skutek jest bardzo szybko taki, że media przedstawiły to jako zgodę Vatykanu na rozwody. Co więcej, ogólny odbiór jest trochę handlowy. "Komu rozwód,komu"'"U nas najtaniej" ,"Promocja> Tylko u nas. Dziś wniosek-jutro decyzja!".Troszkę trywializuję, bo z racji grzeszności nie wyrywam się z rzucaniem kamieniem. Ale zamęt w głowie katolików jest faktem. Nie wspomnę o skutkach cywilizacyjnych i prawnych. Tutaj nierozerwalność monogamicznego małżeństwa zawsze była fundamentem i trampoliną rozwoju. Nie twierdzę,że Papież popiera rozwody(wczoraj słyszane w jakiejś audycji) ale że pole obsiewa ziarnem, z którego nie wiadomo co urośnie, to pewne.
112
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze