Zdarzyło mi się odbyć dyskusję z przedstawicielem Polski postępowej. Początkowo zapowiadało się, nawet na merytoryczną dyskusję, po chwili jednak posypała się lawina obelg, które głownie sprowadzały się do utożsamiania mnie ze słuchaczami „Radia Maryja” I wobec tego nie wiem, czy takim atakiem bardziej chciał mnie obrazić czy zaprezentować swoją ignorancję.
Pragnę więc teraz wyjaśnić, że Radia Maryja słuchałem może dwa razy, nawet nie dlatego, że jakoś mnie drażni, zwyczajnie korzystam z innych mediów. Widać zatem, że przedstawiciel Polski postępowej, nie ma zielonego pojęcia o mediach jakie funkcjonują w ciemnogrodzie i wszytko dla niego jest Rydzykowskie. Stąd mój list do adwersarzy.
Szanowni przeszli i przyszli dyskutanci.
Którzy nazywacie mnie „radiomaryjnym”,
Tak wcale nie jest. Chcecie znać źródła mojego oszołomstwa – zajrzyjcie do Nowego Państwa, Frondy, Rzeczy Wspólnych czy Międzynarodowego Przeglądu Politycznego. Jest też taka gazeta co się nazywa „Rzeczpospolita”. Wierzcie, mi nie musicie się zgadzać z tym co wspomniane pisma prezentują. Ale poznanie ich treści, pozwoli wam mniej irytować się, podczas dyskusji. Może wówczas łatwiej wam będzie zachować merytoryczny poziom rozmowy. Moje osobiste doświadczenie jest takie, że wystarczy trochę poczytać wyborczą, i pooglądać TVN 24 by wiedzieć jakich argumentów spora większość z Was użyje. Kiedy wie się jak zaatakuje przeciwnik, można podejść do dyskusji o wiele spokojniej bez potrzeby ubliżania. Myśl prawicowa to naprawdę wiele bardzo zróżnicowanych pism, nie ma u nas tak łatwo, że jest jedna przewodnia wersja, którą wszyscy powtarzają. Proszę więc Was odejdźcie od uogólnień na temat mediów toruńskich, bo już waszym podstawowym błędem w dyskusji jest wrzucania całej prawicy do jednego worka pod nazwę „Radio Maryja”, co za przeproszeniem jest po prostu nudne! Poza tym świadczy o bardzo wybiórczym postrzeganiu przez was świata. W dobie internetu, naprawdę, wystarczy poświęcić odrobinę czasu i chęci aby sprawdzić kto i jak prezentuje alternatywę ideologiczną dla TVN i GW.
Z poważaniem
Łukasz Bardziński
PS. Jak już chcecie mnie nazywać nawiązując do mediów, które preferuję, to podsuwam kilka pomysłów: Frondziarz, Debaciarz, Gazeto Polak.
PS.2. wielki szacunek dla tych postępowców, którzy nie wpisują się we wspomnianą przeze mnie ignorancję nurtów medialnych polskiej prawicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)