Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
41
BLOG

Czy Palikot nie lubi prezydenta?

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 0

Co się dzieje z prezydentem? Bronisław Komorowski ostatnio stał się mało aktywny. Od czasu do czasu coś łaskawie nam zakomunikuje co myśli w sprawie Krzyża, ale w porównaniu do jego aktywności wcześniejszej to niepokojąco mało.

 

Kiedy Komorowski pełnił funkcje Prezydenta jako Marszałek Sejmu, organizował spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, dyskutował nad problemami związanymi z powodzią i innymi niebezpieczeństwami. Dzielnie też czerpał przyjemność z wizyt gospodarczych na terenach zalanych przez powódź. A teraz ?

Wywiad o usunięciu Krzyża, zajęcia stanowiska w sprawie Krzyża i to by chyba było na tyle. Dzielny szef MSWiA, nie ma wsparcia w tropieniu złych PiSowskich burmistrzów, którzy przez złe zarządzanie doprowadzili, do zalania miasta. Może chociaż w imię zgody prezydent pofatygował by się na resztki wałów wręczać ordery dobrym włodarzą z PO. Mógłby też częściej zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by co tydzień raczyć widownię TVN orędziami po zgodnej naradzie, w której tylko Jarosław Kaczyński przeszkadzał. Partia, która tak mocno wsparła obecnego prezydenta w wyborach, teraz myśli nad nowymi podatkami, dlaczego prezydent nie zwołuje narad z ekonomistami by przygotować stanowisko głowy Państwa, poparte argumentacją mędrców, co z tego, że byłoby identyczne z linią rządu, przecież jeszcze wyraźniej by wytłumaczono społeczeństwu, że ten VAT to dla dobra powszechnej zgody jest podnoszony, a zakusy na podatki dla banków, rzecz jasna maja uderzyć w złych finansistów i absolutnie w przyszłości nie należy ich łączyć, ze zmniejszeniem oprocentowania na kontach, droższymi kredytami i podwyższeniem opłat bankowych. Prezydent powinien przecież tez zabrać głos w sprawie faktu, że zielona wyspa, gospodarki, nagle okazuje się nie wyspą o jakimś bagnem gospodarczym, z deficytem na poziomie Rowu Mariańskiego. Czy prezydent nie może społeczeństwu wytłumaczyć, że to wina marnotrawnej siostry Słońca Peru – Zyty Gilowskiej, która w zajmowała się gospodarką pod okiem premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Piszę tutaj ironicznie, a może Bronisławowi Komorowskiemu nie jest do śmiechu. Może jest chory? Może to nawet uzależnienie jakieś, np. Pan Prezydent potrzebuje notorycznie zgody, a zgody nie ma, oczywiście z winy PiSu i Jarosława Kaczyńskiego. I dlaczego Janusz Palikot nie reaguje? Przecież tak bardzo lubi obecnego prezydenta. A nawet o jego zdrowie się nie pyta. Bronisława Komorowskiego zabrakło na odsłonięciu tablicy, wokół której od dłuższego czasu toczy się dyskusja chyba wszystkich Polaków. A wybrańca narodu przy tym nie było. To nie może być przypadek, coś poważnego musiało zatrzymać Bronisława Komorowskiego. I dlaczego Janusz Palikot nie reaguje, tak bardzo martwił się o zdrowie poprzedniego Prezydenta, a teraz nic. Pewnie już Janusz Palikot nie lubi Prezydenta i nie przejmuje się jego stanem zdrowia. 

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka