W związku z ukazaniem się raportu, w którym pojawiają się informacje o więzieniach CIA na terenie naszego kraju, ponownie odezwały się głosy oburzenia, na łamanie praw człowieka. Stanowiąca awangardę w walce z teoriami spiskowymi gazeta, piórem swojego dziennikarza domaga się zbadania roli polskiego rządu i służb specjalnych w całym procederze. Dla mnie podnoszone larum jest niezrozumiałe.
Może oburzać opis przykładania wiertarki czy pistoletu do głowy, tylko pamiętajmy, że ten biedny katowany więzień, gdyby tylko mógł sam uczyniłby to samo względem cywilów, z tą różnicą, że broń byłaby naładowana, lub zamiast wiertarki, użył by miecza, i jego ręka raczej by nie zadrżała przy odcinaniu głowy „niewiernemu”.
Ciekaw jestem, czy osoby mówiące frazesy o humanitaryzmie, potrafią przedstawić jakąś skuteczną humanitarną metodę pozwalającą na zdobywanie informacji przydatnych w walce z terroryzmem i pozwalające zapobiec kolejnym zamachom. Niestety w natłoku świętego oburzenia opisu takich, alternatywnych metod nie udało mi się nigdzie znaleźć.
W czasach stalinizmu w nieznanych okolicznościach ginęli polscy patrioci, często nie wiadomo gdzie pochowano ich ciała. Kaci, sadyści, którzy w imię polski ludowej eliminowali „wrogi element”, żyli później w dostatku, a większość mediów podobno już niepodległej Polski, niezbyt się wysilała aby dokonać choćby rehabilitacji ofiar tamtych czasów.
Media i autorytety, które szerokim łukiem omijają kwestie związane z żołnierzami wyklętymi, z tragicznym losem polskich bohaterów, nagle stają w obronie humanitaryzmu dla terrorystów. Mało tego chcą badać rolę służb specjalnych w całym procederze, co brzmi dla mnie śmiesznie wobec faktu, że wcześniej absolutnie nie dopuszczają nawet dyskusji na temat roli służb specjalnych w „karierze” Lecha Wałęsy, twierdzą, że likwidacja WSI, badanie ich działalności to oszołomstwo i narażanie polskich agentów na niebezpieczeństwo, wręcz zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Teraz nagle nikt nie mówi o interesie kraju, o bezpieczeństwie, liczy się tylko humanitaryzm.
Decyzje w kwestii ewentualnych więzień CIA w Polsce zapadały. za rządów lewicy. Sprawę ujawniono za rządów PiSu. Nikt jednak z prawicowych władz nie próbował zrzucać winy na poprzedników, nie ujawniono szczegółów sprawy. Najprawdopodobniej właśnie ze względu na bezpieczeństwo kraju, zabezpieczenie spokojnej pracy dla służb specjalnych. Ale takiej argumentacji raczej nie usłyszymy.
Jak znam naszą rzeczywistość, błyskotliwi dziennikarze śledczy słusznych mediów, dopatrzą się największej winy właśnie w liderach polskiej prawicy. Ale to nie powinno nikogo dziwić, nie takie rzeczy wmówiono nam jako jedyne słuszne koncepcje w imię humanitaryzmu dla terrorystów i zapomnienia dla patriotów.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)