Gdybym w tak zwanym „narodowym spisie powszechnym” miał podać swoją narodowość zgodnie z panującymi antypisowskimi trendami – regionalnymi, pewnie dostałbym schizofrenii i nawet nie rozdwojenia ale rozczłonkowania jaźni. Dla zwykłej higieny psychicznej deklaruję więc, że jestem Polakiem.
Urodziłem się na Pomorzu, prawie całe życie spędziłem na Kujawach, pięć lat studiowałem w Olsztynie i z całego serca pokochałem Warmińską krainę. Rodzice mojej mamy pochodzą w południa Polski, babcia od strony ojca to Wielkopolanka , a jedynie świętej pamięci dziadek od urodzenia był Kujawiakiem, Dodatkowo mam problem z tym, że zostałem „źle wychowany”, zgodnie z myślą narodowościową, od dzieciństwa mówiono mi, że jestem Polakiem, a nie jakimś Kujawiakiem, Góralem czy Pomorzaninem. Czy w związku z tym, zgodnie z aktualnymi trendami, mam uznać że zostałem wychowany na faszystę? Albo jeszcze gorzej na endeka? Byłby to absurd!
Chociaż, może coś w tym jest, bo rodzina mojej babci, podobno angażowała się w działalność ruchu narodowego w Wielkopolsce. Ale raczej odczuwam z tego powodu dumę, a tym bardziej nie widzę powodu by ukrywać ten fakt, zatem dla pewnych środowisk jestem faszystą.
Nie widzę jednak powodu by jak sprawujący urząd prezydenta RP, Bronisław Komorowski twierdzić, że jestem „z całej Polski” . Nie, wychowałem się na Kujawach i bliska mi jest Warmia, natomiast moi przodkowie pochodzą z różnych regionów. I jestem po prostu Polakiem, wychowałem się w Polskiej kulturze, w podstawówce zapoznawano mnie z elementami kultury kujawskiej, ale przecież jest ona częścią naszej narodowej kultury. Podobnie jak tradycje Mazowsza, Małopolski, czy Śląska.
Nie można porównywać separatyzmu Śląskiego z Baskijskim, ale zauważmy, że przysłowiowym gwoździem do trumny premiera Hiszpanii – Zapaterro było ujawnienie szczegółów jego negocjacji z Baskami. Tego dla nękanych kryzysem gospodarczym Hiszpanów było za wiele i nawet lewacki polityk miał tyle godności by zrezygnować z ubiegania się o kolejną kadencję na stanowisko premiera. Natomiast w Polsce partia rządząca z chórem zaprzyjaźnionych celebrytów, otwarcie wspiera śląskich separatystów.
Jestem Polakiem, i choć nie zgadzam się z polityką gospodarczą rządu, to jednak nie widziałem powodu by oceniając wydatki państwa oceniać je przez kryterium regionalne. Ale skoro jakaś część obywateli Polski nie czuje się Polakami, to niech też nie oczekuje, ode mnie pieniędzy na gałęzie gospodarki funkcjonujące w ich regionie. Naród to wspólnota, w ramach tej wspólnoty następuje redystrybucja części kapitału, na mniej lub bardziej użyteczne dla wspólnoty działania. Taka jest pragmatyczna idea państw narodowych i działa to całkiem sprawnie. Mało tego nawet w Unii Europejskiej, żaden rozsądny polityk, a nawet żaden lewak nie będzie występował przeciwko interesom własnego Państwa. Ktoś zawoła rozpaczliwie, ze przecież eurokołchoz… przepraszam eurowspólnota to jedność i braterstwo wszystkich, wszyscy jesteśmy europejczykami. Tylko czy , któryś z polityków czy komentatorów, kiedy ważyła się kwestia siły Polskiego głosu w UE, powiedział, że przecież wszyscy jesteśmy europejczykami, i nie najważniejsze jest jak silna będzie pozycja Polski, bo przecież jesteśmy jedną wielką rodziną, zgódźmy się zatem na żądania Polskiego Prezydenta? Chyba nikt takiej argumentacji nie podnosił, Polska aby przekonać do poparcia swojego stanowiska, musiała przede wszystkim wykazać, że mocny głos Polski jest w interesie popierających nas państw. Nic zatem nie wskazuje, by ktokolwiek realnie myślał po porzuceniu idei państwa narodowego, zawsze wszelkie mrzonki o wielkiej rodzinie europejczyków weryfikuje twarda polityka i nie ma w niej miejsca na marzenia o Europejskiej Wspólnocie Regionów. Tutaj liczy się interes Niemców, Francuzów, Hiszpanów, Anglików. Każdy walczy o swoje, może jedynie poza polskim rządem.
Dlatego skoro już muszę wypowiadać się w spisie powszechnym, to i ze względów osobistych i biorąc pod uwagę interesy mojego państwa nie widzę rozsądniejszej opcji jak stwierdzenie, że jestem Polakiem.
189
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)