Gazeta Wyborcza świętuje 90 lat pokoju z Rosjanami- tak zatytułowano artykuł, o spotkaniu polsko – rosyjskiej grupy do spraw trudnych, które ma uczcić 90-lecie zakończenia wojny polsko bolszewickiejhttp://wyborcza.pl/1,75248,9580555,90_lat_pokoju_z_Rosjanami.html Warto zapytać czy symbolami 90 lat pokoju są 17 września i Katyń?
Takim tytułem gw posuwa się do manipulacji.
Manipulacji o tyle perfidnej, że podczas gdy można w jakiś sposób zrozumieć (przy dużej wyrozumiałości), że z uwagi na spór polityczny gw nie potrafi być rzetelna w kwestiach bieżących, to zakłamywanie historii niczym nie można wytłumaczyć, jak działaniem wbrew fundamentalnym interesom naszego kraju, wbrew polityce historycznej, wreszcie wbrew prawdzie.
90 lat pokoju z Rosją pisze nam gw .
A Pakt Ribentropp – Mołotow – co to było drodzy Panowie i Panie z gw -, waszym zdaniem?
17 września 1939 r.-dla gw, to zapewnie data udzielenia bratniej pomocy II RP, walczącej z niemieckim okupantem.
Katyń – to ludobójstwo z rąk nazistów rzecz jasna jak chcieli sowieci.
„Wyzwalanie” polskich ziem i instalowanie pachołków moskiewskich to zapewne dla gw jak najbardziej pokojowe działania.
Po wojnie podziemie niepodległościowe też było likwidowane rzecz jasna w imię przyjaźni polsko – rosyjskiej.
Wiele rzeczy można wytłumaczyć złą wolą, ale jak widać granic złej woli nie ma. Najpierw przymykano oko na mordowanie żołnierzy wyklętych, później Katyń przestał być ludobójstwem ( o dziwo podczas procesu w Norymberdze był nim), teraz 17 września traci znamiona jakiejkolwiek agresji, przecież był pokój według gw przez ostanie 90 lat . Na naszych oczach, szczególnie w ostatnich miesiącach polska historia znowu zaczyna być zakłamywana w imię… właściwie w imię czego?, w imię przyjaźni z Rosją? Co to za przyjaźń, oparta na kłamstwie? Czy przyjacielem można nazwać kogoś, kto perfidnie kłamie na temat minionych relacji między nami?
Dlaczego, pomimo różnic interesów nasze relacje z Niemcami nie są nacechowane aż takim zakłamaniem, jak z Rosją? Nikt normalny nie neguje, faktu agresji na nasz kraj ze strony zachodniego sąsiada w 1939 roku. Pewnie dlatego, że Niemcy to jednak kraj normalny, mający z nami sprzeczne interesy, ale jednak wpisujący się w bliski nam nurt cywilizacyjny. Natomiast Rosja, z jej kremlowskimi władzami to niestety kraj odbiegający od standardów jakie wydawałyby się fundamentalne dla normalnych relacji międzypaństwowych. Niepokoi jednak, że nawet w Polsce funkcjonują środowiska, które gotowe są głosić zakłamaną wizję historii rodem z sowieckich podręczników.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)