Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
328
BLOG

Pokojowa kula w łeb

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 2

Gazeta Wyborcza świętuje 90 lat pokoju z Rosjanami- tak zatytułowano artykuł, o spotkaniu polsko – rosyjskiej grupy do spraw trudnych, które ma uczcić 90-lecie zakończenia wojny  polsko bolszewickiejhttp://wyborcza.pl/1,75248,9580555,90_lat_pokoju_z_Rosjanami.html Warto zapytać czy symbolami 90  lat pokoju są 17 września i Katyń?

 

 

Takim tytułem gw posuwa się do manipulacji.

Manipulacji o tyle perfidnej, że podczas gdy można w jakiś sposób zrozumieć (przy dużej wyrozumiałości), że z uwagi na spór polityczny gw nie potrafi być rzetelna w kwestiach bieżących, to zakłamywanie historii niczym nie można wytłumaczyć, jak działaniem wbrew fundamentalnym interesom naszego kraju, wbrew polityce historycznej, wreszcie wbrew prawdzie.

 

90 lat pokoju z Rosją pisze nam gw .

A Pakt Ribentropp – Mołotow – co to było drodzy Panowie i Panie z gw -, waszym zdaniem?

17 września 1939 r.-dla gw, to zapewnie data udzielenia bratniej pomocy II RP, walczącej z niemieckim okupantem.

Katyń – to ludobójstwo z rąk nazistów rzecz jasna jak chcieli sowieci.

„Wyzwalanie” polskich ziem i instalowanie pachołków moskiewskich to zapewne dla gw jak najbardziej pokojowe działania.

Po wojnie podziemie niepodległościowe też było likwidowane rzecz jasna w imię przyjaźni polsko – rosyjskiej.

Wiele rzeczy można wytłumaczyć złą wolą, ale jak widać granic złej woli nie ma. Najpierw przymykano oko na mordowanie żołnierzy wyklętych, później Katyń przestał być ludobójstwem ( o dziwo podczas procesu w Norymberdze był nim), teraz 17 września traci znamiona jakiejkolwiek agresji, przecież był pokój według gw przez ostanie 90 lat . Na naszych oczach, szczególnie w ostatnich miesiącach polska historia znowu zaczyna być zakłamywana w imię… właściwie w imię czego?, w imię przyjaźni z Rosją? Co to za przyjaźń, oparta na kłamstwie? Czy przyjacielem można nazwać kogoś, kto perfidnie kłamie na temat minionych relacji między nami?

Dlaczego, pomimo różnic interesów nasze relacje z Niemcami nie są nacechowane aż takim zakłamaniem, jak z Rosją? Nikt normalny nie neguje, faktu agresji na nasz kraj ze strony zachodniego sąsiada w 1939 roku. Pewnie dlatego, że Niemcy to jednak kraj normalny, mający z nami sprzeczne interesy, ale jednak wpisujący się w bliski nam nurt cywilizacyjny. Natomiast Rosja, z jej kremlowskimi władzami to niestety kraj odbiegający od standardów jakie wydawałyby się fundamentalne dla normalnych relacji międzypaństwowych. Niepokoi jednak, że nawet w Polsce funkcjonują środowiska, które gotowe są głosić zakłamaną wizję historii rodem z sowieckich podręczników.

 

 

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka