Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
157
BLOG

Ale to już było...

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 0

 Skandal! Ojciec Tadeusz Rydzyk ogłasza w Parlamencie Europejskim, że Polską nie rządzą Polacy, I zaczyna się larum! Krzyk oburzenia, noty do Watykanu. Szkoda, tylko, że te oburzone elity same zapomniały co jeszcze kilka lat temu opowiadały o Polsce.

 

Sam nie uważam wypowiedzi Rydzyka za dyplomatycznie rzecz ujmując pożądaną, ale kiedy słucham chóru oburzonych wyśpiewujących larum oburzenia, chce mi się śmiać z ich…..krótkiej pamięci.

Czyżby zapomnieli, jak to w Le Mondach płakali nad dyktaturą kaczystowską w Polsce, jak bili na alarm by bronić zagrożonej demokracji. Czy podważanie legalnej władzy na arenie międzynawowej służy interesom naszego kraju? NIE!!!

Ale ta praktykę- szkalowania polskich władz zaczęło nie środowisko Radia Maryja, a jak widać tak zwany Salon.

Ojciec Dyrektor zrobił to samo, co przedstawiciele naszych elit, użył może trochę innego języka, ale co do meritum nie powiedział o Polsce nic nowego. Czym różni się stwierdzenie, że w Polsce nie rządzą Polacy ( podkreślimy, że dodał iż nie chodzi o pochodzenie, a o miłość do ojczyzny), od stwierdzenia, że w Polsce jest dyktatura, w wersji light zagrożona demokracja, a naczelny dyktator, jest mały, śmieszny, homofobiczny i nie rozumie społeczeństwa?

W całej tej „aferze”, najistotniejsze nie jest to co powiedział Redemptorysta, nie to jak próbuje go skarcić szef MSZ ( nie ma ważniejszych spraw w dyplomacji?), ale to kiedy przestaniemy biegać z naszymi urazami politycznymi na zagraniczne salony, wyżalać się i prosić o wsparcie ludzi, w których interesie zwyczajnie nie leży dobro Polski – co nie jest zarzutem, bo dla Anglika, Niemca czy Hiszpana priorytetem jest jego ojczyzna, a z Polską jemu jest po drodze tylko wtedy, kiedy służy to interesom jego kraju. A kiedy Polacy zrozumieją co jest interesem ich ojczyzny?  

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka