Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
119
BLOG

Mój apel wyborczy

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 1

 

O ile, koniec świata wkrótce nie nastąpi, nie są to ostatnie wybory jakie nas czekają, będą kolejne i następne i jeszcze następne. Ale, rozwój sytuacji na scenie politycznej sprawia, że w najbliższych wyborach podejmiemy decyzję nie tylko w sprawie czy premierem będzie Tusk, czy Kaczyński. Tym razem gra idzie o o wiele większą stawkę.

9 października polskie społeczeństwo podejmie decyzje w jakim państwie będziemy żyć za kilka lat. Stoimy (my Polacy), nad brzegiem Rubikonu i do nas należy decyzja, w która stronę wykonamy krok, a skutki tego jednego ruchu (jednego skreślenia) mogą okazać się nieodwracalne.
Tym razem gra idzie nie o to czy wygra PiS, czy PO.  Gra toczy się między innymi o nasze portfele, czy przyjedzie nam jeszcze większą częścią naszych dochodów dzielić się z państwowym lewiatanem? Gra toczy się o honor polski na arenie międzynarodowej, o odpowiedź, czy największa polska tragedia po 1945 roku, będzie obiektem drwin z pilotów i opowieści o pijanym prezydencie, a jej symbolem będzie zabłocony wrak, do którego Polacy nie mają dostępu?
Gospodarka, prawda o Smoleńsku to są tematy ważne, ale tym razem stawka wyborów jest jeszcze wyższa. Już za kilkadziesiąt godzin odpowiemy  w jakiej cywilizacji chcemy żyć.
Za kilka lat – mordowanie nienarodzonych dzieci może być równie łatwo dostępne jak wyrwanie zęba, wysłanie schorowanego członka rodziny „na tamten świat”, będzie tylko formalnością do załatwienia przy pomocy kilku podpisów. Fundament społeczeństwa jakim jest rodzina, zostanie zrównany ze związkami homosiów (niezdolnymi do prokreacji), a nasze dzieci mogą mieć zakaz zwracania się do nas „mamo” i „tato”, aby nie robić rozróżnienia na płeć.
To nie są wizje fantastyczne, mamy już takie kraje –Hiszpania, to tylko najbardziej jaskrawy przykład i czy wprowadzenie tam takich „postępowych” rozwiązań – zmieniło życie obywateli na lepsze? – NIE. A czy my chcemy żyć w takim świecie?

Zastanówmy się zatem dwa razy zanim postawimy krzyżyk, na karcie wyborczej. Czytałem dzisiaj o polityku, który podał do sądu księdza, który podważył katolickość posła, analizując jego głosowania w sprawach takich jak aborcja i In vitro. Czy chcemy żyć w świecie, w którym kwestie duchowe będą rozstrzygane przez sądy? W świecie, w którym sąd będzie przyznawał prawo barbarzyńcy do obrażania naszych uczuć, tylko dlatego, że jesteśmy chrześcijanami? Czy chcemy żyć w kraju, w którym, wyznawca diabła stawiany jest młodzieży za artystyczny wzór? To nie są wydarzenia znalezione w dziale „świat”- to się rozgrywa w Polsce. A my możemy się temu przeciwstawić. Stańmy 9 października w obronie wartości najważniejszych ( zapewne również dla ateistów i wyznawców innych religii) czyli życia i rodziny. Powiedzmy razem NIE barbaryzacji naszej cywilizacji. W dobie Internetu nie jest to trudne- sprawdźmy, jak głosowali ubiegający się o reelekcję parlamentarzyści, przeanalizujmy ich wpisy na facebooku, twiterze, zapoznajmy się z ich blogami i tekstami w mediach. Ja już sprawdziłem osobę, na którą oddam głos i wiem, że będzie to głos, nie tylko na partię i na osobę, ale również za konkretną wizją świata i obroną wartości, które zbudowały naszą cywilizację. Tego samego życzę pozostałym wyborcom. Nie głosujmy przeciw – przeciw Chrześcijaństwu, Kościołowi, przeciw rodzinie, czy wreszcie przeciw Kaczyńskiemu . Ci, którzy są przeciw nic nam nie oferują dobrego, Głosujmy ZA- za życiem, za rodziną, za prawdą i za niskimi podatkami.



 

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka