Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
306
BLOG

Nie do pomyślenia

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 2

 Zdarzają się, rzeczy, które zadziwiłyby scenarzystów najgłośniejszych kryminałów.

 
Prezydent kraju ginie w katastrofie lotniczej wraz z elitą swojego kraju, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Główny dowód (wrak samolotu) w katastrofie lotncizej– niszczeje – a elity kraju, którego głowa Państwa zginęła w tym wypadku zdają się tym nie przejmować, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Były wicepremier powiesił się w swoim biurze, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Dyrektor Generalny Kancelarii Premiera popełnia samobójstwo, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
 
Prokurator wojskowy strzela sobie w głowę podczas konferencji prasowej, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Dziennikarz targną się na swoje życie, bo próbowano go oskarżyć o udział w handlu tajnymi dokumentami państwowymi, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Osoby powiązane z najgłośniejszym śledztwem ostatnich lat po kolei tracą życie w więzieniu, to się wydawało nie do pomyślenia, może w jakimś kraju afrykańskim lub w amerykańskim filmie, ale nie w Polsce należącej do NATO i UE.
 
Aż boję się pisać dalej, po tej wyliczance można by zażartować, że Polska to eldorado, miejsce natchnienia dla piszących kryminały. Jo Nesbo i jego koledzy po piórze powinni szukać natchnienia nad Wisłą. Tyle, że to wcale nie jest śmieszne, bo chodzi o kraj w którym żyję. Wydarzenia o których wspominam, to wcale nie odległa przeszłość, a ostatnich kilka lat. Natężenie tak nieprawdopodobnych i mrożących krew w żyłach zdarzeń, na terytorium jednego tylko kraju, w bardzo krótkim okresie czasu, każe wątpić w jakąkolwiek przypadkowość tych w większości nie powiązanych ze sobą zdarzeń. Co się dzieje z Polską? Czy ktoś to może wyjaśnić?
Tak wiem, kolejne pytania to tylko efekt skłonności do teorii spiskowych. Aż nazbyt dobrze znamy ten sposób tłumaczenia, czy on też jest przypadkowy? 
 
 
 

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka