Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
141
BLOG

Cyberlewackiterror

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 3

 Hakerski atak na portal Fronda.pl nie jest aktem wandalizmu, to nawet nie jest zwykłe przestępstwo, to zdarzenie należy rozpatrywać jako formę terroryzmu, cyberterroryzmu. 

Miałem kiedyś „przyjemność” dyskutowania na jednym z portali społecznościowych z powszechnie szanowanym lewakiem w mojej okolicy. Ów jegomość wdał się ze mną w dyskusje, po tym jak skomentowałem jego prześmiewczy wpis pod adresem Arcybiskupa Józefa Michalika, jednak kiedy poprosiłem o to aby odniósł się merytorycznie do sprawy i dyskutował o faktach zamiast wypisywać antykościelne slogany rodem z urbanowskiego Nie ( którego notabene jest ów lewak współpracownikiem), zostałem przez niego zablokowany.
W ten sposób doświadczyłem na sobie sposobu dyskusji jaki preferują lewacy, jeżeli nie ma się argumentów należy przeciwnikowi zwyczajnie zamknąć usta, uniemożliwiając prowadzenie debaty. Wszystko wskazuje na to, że w podobny sposób postąpiono z portalem Fronda.pl. Po co dyskutować z Tomaszem Terlikowskim, przecież łatwiej jest zablokować jego portal. Z jednej strony świadczy to o zdziecinnieniu i prostactwie lewej strony sporu światopoglądowego jaki ma miejsce w Polsce, świadczy też o braku intelektualnej zdolności do prowadzenia merytorycznej dyskusji. Ale z drugiej strony jest to też przykład niebezpieczeństwa, które czyha na obywateli w dobie Internetu. Podstawą funkcjonowania współczesnego społeczeństwa jest dostęp do informacji. Grupę, która jest niewygodna można wiec zaatakować ograniczając jej dostęp do wiedzy. Jeżeli ktoś miał wątpliwości w jaki sposób można to przeprowadzić, to śledząc losy portalu redagowanego przez Tomasza Terlikowskiego, otrzymuje doskonały przykład na to jak takie działania wyglądają. Cyberterroryzm, to nie tylko ataki na serwery rządowe i wykradanie poufnych informacji. To również, jak widać, ataki na niezależne źródła informacji, ograniczanie ich możliwości dotarcia do odbiorcy. Dlatego z niepokojem obserwuję ignorowanie przez media problemów Frondy. Bo atak na jeden portal to nie jest w tym przypadku problem jedynie środowiska go współtworzącego, to na razie ostrzeżenie, ale za chwilę również problem całej prawej strony. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny lewacy nie maja skrupułów w starciu ideologicznym, dla nich nie liczy się siła argumentów, bo przecież szczytne lewackie cele takie jak niszczenie rodziny, promocja homoseksualizmu, aborcja czy In vitro, usprawiedliwiają najbardziej niegodziwe metody. 

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka