Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński
203
BLOG

Mama czy tata?

Łukasz Bardziński Łukasz Bardziński Polityka Obserwuj notkę 0

 Politpoprawny odjazd polskich mediów trwa. Jeden z serwisów internetowych (http://politykier.pl/kat,1025795,wid,15315363,wiadomosc.html) donosi, że syn posła, który domaga się aby traktować go jak kobietę, jest nietolerancyjny. Pomijając to, że serwis politykier.pl to taki polityczny pudelek, to nawet jak na standardy tego typu mediów, redaktorzy pokazali, że nie ma dla nich żadnych ograniczeń, nawet jeżeli to co tworzą urąga. zdrowemu rozsądkowi. 

Na czym ta nietolerancja polega? Jak donosi portal syn Grodzkiej, jest muzykiem i śpiewa, że lepiej być niewidomym, bo czasami lepiej nie widzieć. Po pierwsze portal nie informuje, czego konkretnie chciałby nie widzieć potomek słynnego posła. Po drugie, jeżeli jak nie wprost sugeruje portal dotyczyć to może ojca, to jest to jak najbardziej uzasadnione. Jakie dziecko chciałoby oglądać, jak jego tata, ten który przez całe dzieciństwo miał pełnić rolę wzorca męskości, w pewnym momencie zaczyna 
nosić sukienki i twierdzić, że jest kobietą. Podejrzewam, że dla dziecka niezależnie od wieku musi to być traumatyczne przeżycie.
Drugi dowód na nietolerancję młodego artysty jest jeszcze bardziej wyrafinowany. Otóż, zwraca się od do Anny Grodzkiej ?Tato?. Zawsze myślałem, że matką jest kobieta, która dziecko urodziła. A ojcem, mężczyzna, który spłodził dziecko. Ponieważ Anna Grodzka, swojego syna nie urodziła, a jest jego rodzicem, to jak ma być tytułowana przez potomka? Tym bardziej, że przecież syn pamięta Annę Grodzką jako mężczyznę, który go wychowywał. Kreatywność dziennikarzy w szukaniu czegoś co zaszokuje i 
odporności na wszelkie objawy rozsądku mogłyby wydawać się nawet zabawne. Jednak tak nie jest obawiam się, że to jedynie preludium do kolejnego dzieła, które ?Cyrk Palikota? (copyright Ministerstwo prawdy) za chwilę postanowi nam zagrać- czyli wprowadzeniu nazewnictwa ? rodzic A i B, co przedstawi się nam jako genialne rozwiązanie na problemy homorodziców, czy panów, którzy stwierdzili, że do twarzy im w sukience.

urodzony w roku 1984, marzy o świecie będącym przeciwieństwem książki Orwella, z której tytułem jego urodziny się zbiegły. Politolog, przez monarchistów uznany za przedstawiciela romantyzmu politycznego. Uwielbia poznawać świat i odkrywać pozapolityczne aspekty romantyzmu. Pisze i czyta w dużych ilościach. Najlepiej przy akompaniamencie dobrego rocka w tle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka