Zdarzyło mi się popełnić wczoraj artykuł, na temat konfliktu o gaz.
Przyznaje, nie był on do końca uargumentowany, skupiłem się na moich poglądach, zaniedbując kwestię merytoryczną. Cóż tak jest kiedy odzywa się tęsknota za pisaniem, a ma się ograniczenia czasowe, aczkolwiek, zdaję obie sprawę, że kiepskie to usprawiedliwienie.
Aczkolwiek, nie wycofuję żadnej tezy którą wczoraj postawiłem, może poza niezbyt udanym porównaniem na początku. Żałuję za to, że nie skupiłem się na kwestii merytorycznej.
Pragnę w tym miejscu podziękować Jarasowi z portalu psz, który bardzo merytorycznie uzupełnił moje braki.
W zasadzie, w tym miejscu użytkownicy prawicy.net, salonu24, frondy.pl i psz mogą przestać czytać.
A teraz dalszy ciąg przeprosin, dla tych co czują się młodzi, otwarci, wykształceni, bo tak zapewne myślą o sobie komentatorzy, którzy komentowali mój artykuł na moim blogu (lukaszbardzinski.blog.onet.pl).
Otóż, przykro mi, że pisze niezrozumiałym dla was językiem, co odczytujecie jako obrażanie Rosji, Przepraszam, że obrażam kogoś, myśląc o interesie mojego kraju, czy moje poglądy w tym aspekcie są słuszne można oczywiście polemizować i na merytoryczne dyskusje jestem oczywiście otwarty. Przepraszam, że nie potrafię podjąć z wami dyskusji na waszym poziomie na którym nazywa się człowieka idiotą, chorym, któremu brak szarych komórek itp.
Owszem możecie teraz powiedzieć, ze Pan Bardziński, jest obrażalski, możecie się śmiać i wypisywać wasze komentarze na moim blogu, albo i bojkotować, macie do tego prawo, tak jak ja mam prawo odnieść się do poziomu waszych komentarzy, do których można się odnosić tylko przekornie i z ironią, bo jak powiedział Wojciech Cejrowski: „z głupkami się nie dyskutuje”.
W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim którzy potrafią zamieścić komentarz na poziomie, a w szczególności tym, którzy podejmą krytykę na podstawie argumentów merytorycznych.
Nawet Pan Piotr 73, który określa mnie jako przedstawiciela PiSbolszewi, ( za ten pierwszy człon dziękuję) próbował podjąć merytoryczną dyskusję i żałuję, że nie znalazłem na nią czasu.
A tym wszystkim, którzy siedzą i wypisują swoje komentarze w których jedyny argument to ad persona, pragnę przekazać jeszcze jedną informację. Możecie sobie pisać, co chcecie, krytyka kogoś kto prezentuje taki poziom jak wasz raczej stanowi dla mnie komplement. Przynajmniej wiem, że wiele nas różni, na szczęście.


Komentarze
Pokaż komentarze