Kiedyś obiecywałam , że przedstawię moja wizję takiej właśnie maszynki
Dziś jest niezła okazja.
Lubię piekielnikować przy niedzieli ( A nawet gdy jest 10 min po niedzieli ).
Najprostsze skojarzenie oczywiście z The Wall :

Jednak ostatnio po rozmowach z Celeste, Artemidą i Alkamenem, pomyślałam że pierwsze urabianie dzieci zaczyna się od malowania nieszczęsnych szlaczków. Kto się wybroni, ten się wybroni.
I moją mielarkę wyobrażam sobie właśnie tak.
P.S.
Kolejne szlaczki tu będą- chciałam by ta notka juz poszła


Komentarze
Pokaż komentarze (48)