Lula Lula
336
BLOG

i

Lula Lula Kultura Obserwuj notkę 17

„ Nie jestem lepszy od bliźniego swego, ale jestem lepszy, niż byłem”

(John Cheever „ Dzienniki”)

 

aż się obejrzał za wychodzącym z domu Luli wilkiem- temu to dobrze pomyślał : Co za sznyt !

Nie dość, że kawał wielkiego, silnego zwierza to jeszcze ma ten urok romantycznego wygnańca, na który zawsze polecą wszelkie wilczyce- i psice-dodał z żałością.

Co za chód ! I jaka pasja !  Nonszalancki dekadent!

A  ja ?

Mama Luli  spojrzawszy na mnie powie : „to tylko Fąfi pies pana Zenka !”-  i zaśmieje się serdecznie.

Jakie to życie jest niesprawiedliwe! -Bywają  dni, gdy budzę się pełen wiary. Przeczesuję sierść , czyszczę pazurki, poprawiam obróżkę i przybieram miły wyraz twarzy. Zerkam z nadzieją  w  lustrzaną taflę kałuży

a tam…

a tam …

Fąfi !

A jeszcze wczoraj  -Wilki i psy.  Wszyscy byliśmy jak bracia.

Wybiegliśmy na pola , wybiegliśmy ku dolinom , ku  lasom  i  o północy poniosła nas pieśń.

 

Dni magii się kończą i zostaję – ja- z sobą. Bez szans na  Fąfi Promiennego. Wracam.

 

Co zrobić by zachować w sobie pamiątkę tych dni?

Co zrobic , by uczynić mój świat lepszym?

 

I nagle w głowie Fąfiego zapaliła się żaróweczka.

Jutro się przyznam  i wyjawię światu mój mroczny sekret:

To ja w napadach mściwego szału

Gryzłem

pogryzałem

i terroryzowałem

kury

Mojego mistrza  , przyjaciela

I pana

Zenusia

 

*****************

 

Przez kilka dni dom Luli zamieszkiwały głosy

Biegały ze sobą jak robaczki świętojańskie

Unosiły się i opadały

Leciały ku sufitom i oknom

Harmonizowały ze  sobą  i nie

Dźwięczały , przestawały  dźwięczeć

bawiły się i  poważniały, chowały

czasem spały

 

skończyły się Święta

Otworzono wrota

I głosy rozeszly się do swych światów

 

CDN

 

26.XII.2014

 

 

Lula
O mnie Lula

z Watahy ****************************************************

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura