Rozgrzane popołudnie
Permanentnych wakacji
moje miasto tak ma
zwłaszcza latem
Wracam sobie z włóczęgi
Obok mnie przechodzi Mężczyzna z wózeczkiem , który bardziej
przypomina domek na kółkach lub pudełko
W środku Dzieciaczek
trzyma radyjko na kolanach i śpiewa:
„Na chwilę zostawmy w tyle rozczarowań gniew. Dziś to, co mamy na pewno to siebie, nic więcej”
Uśmiecham się promiennie i patrzę za nimi
póki
Nie znikną mi z oczu

W tym kawałku pobrzmiewa mi Coldplay,
a Coldplay lubię maks


Komentarze
Pokaż komentarze (52)