Poczytuję sobie 50twarzy
Długo sobie odmawiałam tej przyjemności. Nie ma sprawy, że odmawiałam. Książka ma u mnie status pożyczonej. Ale nikt się po nią nie zgłasza. Rozumiem to bardzo dobrze. Leżała dość długo – mylnie zaklasyfikowałam ją bowiem jako pierwszorzędną sensację drugorzędną i w związku z tym nie ciągnęło mnie.Teraz wiem, że to bardziej romansidło dla egzaltowanych nastolatek i ich trochę starszych cioć. Kucharek przeżywających i pań z zakupami w autobusie. Pociąg wciaż ten sam.
Ponoć filmowa ekranizacja jest zabawna :) Ja wiem co bawi mnie :)
Anastasia :
-Rany Pan Grey się rozbiera
-Jej , ojej
-O rany Julek
-O jejku
-O rety
-o święty Barnabo !
-Pragnie mnie. Moich ust. O matko !
Grey :
-Ja się nie kocham! , ja się r%&^% -ę Anastasio !
- Jak mam Cię ze&^%ąć Anastasio?
- Poczuj to Anastasio!
- dojdź dla mnie maleńka !
-Co Ty mi robisz Anastasio?
Itd. :)
Kucharkowo :)

Ale może to nie EL James tak. Może to tłumaczka Monika Wiśniewska tak. Z najnormalniejszego w świecie znudzenia. Przepraszam , że ja tak o scenach.
Jeśli ktoś mi uświadomi psychologiczny haczyk, tudzież akcję, tudzież mistrzostwo opisów etc.
Będę wdzięczna :) Chętnie wysłucham :) Ja generalnie zagłębiać się nie będę- bo i powodów by się zagłębiać brak :)
Zapamietane z kiedyś- Chcesz poznać dobrego pisarza? Każ mu napisać scenę miłosną.
Grey jest na tyle niebezpiecznym i fascynującym Greyem na ile chciała i mogła go zrobić Pani EL James
-A proszę spojrzeć- Czy ta Dziewczyna mogłaby zrobić komukolwiek krzywdę ?

Wymiana maili Anastasii i Christiana Greya mocno przypomina wymianę listów Bridget Jones z Danielem ( byłam tu -Lul : ) I ich ćwierkanie – co również lokuje i tropem jest.
A może tak ma być ? Może taki był zamysł - miły kiczyk ? I daję się robić jak dziecię ?- zawsze ten włos na czworo i samotorpedowanie - ech :) :)
Co jeszcze ?
W finale Anastasia odchodzi bo dość gry ma i pragnie uczucia
Grey przepełniony bólem jest.
Nic nowego-motyw znany np. z 9 i pół czy ostatniego tanga - absolutnie nie porównuję- bo nie da się- próbuję tylko trochę ułożyć.
Co jeszcze II ? :
Podoba mi się maksyma przeczytana gdzieś kiedyś ( w czasopiśmie dla panów prawdę mówiąc:)
„Jeśli coś jest głupie, ale działa- to wcale nie jest takie głupie”
No i co z tego , ze romansidło?
-Autorka ustawiona
-Film ustawiony
-Wszyscy zadowoleni są.
Marzą mi się książki ,które kradną duszę ( sic!:)
Posłańców od złych wieści zabijano
Marzą mi się książki :
Rozwaliła mnie. Pozbierałam się .Wróciłam i rozwaliła mnie znów.Zjadłam i zachowałam w sobie.
Nie tym razem jednak. Przepraszam, że nie.
Mi też jest przykro
Wasza Lul


Komentarze
Pokaż komentarze (114)