Nie widziałam „Idy”.
Taka maniera- lektury obowiązkowe się czytywało gdy przestawały być lekturami .
Z filmami i spółką- to samo. I tu nie chodzi broń Boże o to, by nie pójść za stadkiem – czasem to bardzo lubię . Rzecz w tym że naginam sprawy do moich potrzeb i idę za stadkiem kiedy mam taką melodię :) No więc co do „Idy” – jeszcze melodii nie miałam :)
Maciej Świrski napisał petycję (zaniepokojenie wymową filmu, prośba o umieszczenie sprostowania w jego czołówce ) I ja tam byłam ( : Popieram Chociaż-Niełatwe do realizacji)
O Polakach tylko pięknie i zawsze świecznik. Myśl z kiedyś – „Polacy zachowują się jak pasażerowie drugiej klasy, którzy udają , ze tylko przez przypadek nie lecą pierwszą.Kompleks. „ Mów o mnie jeszcze” :)
Nawiasem mówiąc -bywało różnie. Jeśli Pawlikowski ma taką „ochotę”, tak przeprowadzić film to niech tak zrobi.
Może zmienić, nie musi.Jak sobie wyobrażacie takie ps po czasie? Trochę absurd.Będzie jeszcze tysiąc innych możliwości by dołożyć swoją cegiełkę w sprawach ważnych.
Jeszcze jedno To jest film- kino- czas iluzji .Oczywiście, że kino ma moc rażenia ale jest fikcją:) Pamiętam opinie o wygłupie Olbrychskiego w „Zachęcie”,sprawę wystawy „Naziści” i pamiętnego „happeningu”:
"Równie dobrze może przekonywać, że nie jest Azją nadal siedzącym na palu":)
Sztuka się rządzi własnymi prawami. Kneblować twórcę? BTW ciekawą rozmowę na temat „ Idy miałam z Blogerem Fisherem tutaj: Kto może liczyć na wsparcie finansowe, kto na oklaski
Dwa
W „Idzie ” podkreślać , że nie W „ Grze tajemnic” ( także tegoroczne oscarowe nominacje) że tak:
„W piątek wchodzi na ekrany film GRA TAJEMNIC, w którym Benedict Cumberbatch gra prof. Alana Turinga, angielskiego matematyka zaangażowanego do tajnej operacji złamania kodów niemieckiej Enigmy w czasie II wojny światowej. Zadanie zostaje uwieńczone sukcesem, ale... tak naprawdę film opowiada nie o Enigmie, tylko o tym, że Turing był gejem i jako taki doświadczył niesprawiedliwości a nawet został postawiony przed sądem (wówczas homoseksualizm w Anglii był karalny).
A jednak każdy widz polski niecierpliwie wypatruje sceny, gdy zostanie jasno powiedziane, że to Polacy przyczynili się do ostatecznego pokonania Enigmy. To jednak nie następuje. O Polakach sza.
(…) Czy być bardziej krytykiem filmowym, czy bardziej Polakiem? Bo tak szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego polski wkład w wielki sukces wywiadu aliantów, tak bardzo uwiera producentów filmu, czyli Amerykanów i Anglików. W końcu byliśmy wtedy i jesteśmy dzisiaj po jednej stronie! Dziś może bardziej, niż kiedykolwiek. A jednak to nic nie zmienia?”
Być krytykiem, być Polakiem ?
Ciekawa sprawa z tym Turingiem – zaszczuty geniusz. Recepta z magazynu „ Film” sprzed laty na Oscara:
„Zagrać cierpiącą postać historyczną , która w finale efektownie kona”
Wszystko się zgadza :)
A jak będzie ?
Agnieszka Odorowicz (PISF) sprzed chwili : „ Jeśli wygra „Lewiatan” to znaczy, że wygrała polityka,nie sztuka” (sic! :)
Oscary dziś w nocy- kiedyś oglądanie to był rytuał i przygotowania jak u facetów do transmisji z meczu . Dziś już- to co mi się wyświetli na pasku . Bez specjalnych pretensji.
I tak rzutem na taśmę zdążyłam.


Komentarze
Pokaż komentarze (69)