"Zdaje mi się, że widzę...gdzie?
Przed oczyma duszy mojej"
Dla Kuzyna Erku
-Długo Cię nie było -szepnęła Lula do Wilka
Uważnie obserwował śmigające po parapecie ptaki -jego ucho śmigało też-znak że uważnie słuchał-przynajmniej próbował
-Przepraszam- odparł- wiesz jak to jest- ciągnie wilka do lasu.
Musiałem odwidzieć Amelkę Norkę, Alfreda Bobra, Zygiego i jeszcze paru typów.
W końcu wpadłem do Brata Niedźwiedzia- cholerny błąd niestety!
-Dlaczego ?
-Zdaje się że zapadał w sen zimowy-goście byli-mu nie smak- niemniej jednak- był zbyt zmęczony by oponować- wpuścił wszystkich -i nie ocuciło go nic- ni chór zająców na stole, ni walka na kieliszki -z Halszką Wiewiórą-Amen- żywy trup
- Widziałem jak chodzi miarowo, oddycha miarowo - ja sam stawałem się coraz bardziej miarowy - w końcu spocząłem- obok spoczął Brat Niedźwiedź
juz zasypiałem
granica
wtem...
...
widzę Aniołka
machnąłem w niego łapą
stał dzielnie
nadal
Bielutka sukienczyna , aureolka, Pucolek
-Czego?- pytam - wracaj -rzekł jesteś nam potrzebny-Kuzyna Erka dopadły France- martwimy się .Pomóż!
-Co mnie France Erka ?- niech se radzi sam-spać mi się chce -machnąłem znów -łapa przeszła przez Aniołka- i to mnie obudziło dokumentnie. Takie Aniołki to nie przelewki
-Jestem !
Hmmmm- rzekła Lula też tęskniłam - nieprawda- odparł Wilk -Wiem kiedy tęsknisz - z miejsca sztywnieje mi ogonek- Stoi jak drogowskaz- tym razem pudło-nie rusza go nic.
Lula ujęła ogonek w dłoń -Ktoś przypiął ci jakiś ciężki przedmiot-Co to?
Wilk też chciał obejrzeć to cudeńko- wywijał kółeczka - nijak nie szło
Nastrój grozy spoczął tuż przy oknie
Nad głową Wilka zapadł zmrok
( w tym miejscu będzie rysunek :)
Z inspiracji : http://rk1.salon24.pl/638105,kapownik-aniola-s


Komentarze
Pokaż komentarze (61)