Obrona pracy
Piszę do znajomego Księdza:
-Proszę Księdza mam obronę i denerwuję się
-Ksiądz- kiedy?
-Podaję datę
Kolejny mail z odsieczą ( mail odsieczny:)
:
Pani się nie denerwuje Pani Lul ! Tego dnia skontaktuję się z Aniołami opiekuńczymi Pani, Pani opiekuna, Aniołami osób z Komisji .
Będzie dobrze.
~~~~~
Było cudownie
Wtedy
*******************
W piątek lecę jak to ja- na łeb na szyję- na kolejny egzamin:
Musi mi się udać !
Musi ~! Po prostu musi!
Ok wzywam na pomoc wszelkie możliwe Anioły!
Teraz!
Dobra
Udało się- dotarłam do wszystkich poza Aniołem mojej opiekunki :(
Jej Anioł sobie zrobił urlop i przyczaił gdzieś się (Wakacje Pani Lul, so sorry! )
Była straszna
Niebawem zapomnę , bo zwykłam pamiętać i koncentrować się na tym co dobre
Piórkowa sobota
Piórkowa niedziela
Od jutra w trasę znów
Miłego dnia Wam
Lul
Czytałam kiedyś opowiadanie,mikrusek-książeczka) o chłopcu mieszkającym gdzieś w Syberii-krainy tajemniczych wierzeń, nad wielka wodą, małym myśliwym. Zagubiłam. Zapomniałam, to jaki był tytuł ? Szukając książeczki- bo chciałam przeżyć opowieść raz jeszcze-Zaczęłam czytać wszystko co mi wpadło w ręce na temat Syberii i jej wierzeń,opowiadania rosyjskie,a nawet wiersze i wciąż bez śladu. Pełna nowej wiedzy znalazłam w końcu książeczkę- na jednej z wielu półek wsunęła się pod okładkę innej. Jej tytuł brzmiał:
"Łaciaty pies biegnący brzegiem morza" (Czingiza Ajtmatowa)
...


Komentarze
Pokaż komentarze (18)