Lula Lula
307
BLOG

I wtedy Anioł

Lula Lula Kultura Obserwuj notkę 18
 

Obrona pracy

Piszę do znajomego Księdza:

-Proszę Księdza mam obronę i denerwuję się

-Ksiądz- kiedy?

-Podaję datę

 

Kolejny mail z odsieczą ( mail odsieczny:)

:

Pani się nie denerwuje Pani Lul ! Tego dnia skontaktuję się z Aniołami opiekuńczymi Pani, Pani opiekuna, Aniołami  osób  z Komisji .

Będzie dobrze.

~~~~~

Było cudownie

Wtedy

*******************

W piątek lecę jak to ja- na łeb na szyję- na kolejny egzamin:

Musi mi się udać !

Musi ~! Po prostu musi!

Ok wzywam na pomoc wszelkie możliwe Anioły!

Teraz!

 

Dobra

Udało się- dotarłam do wszystkich poza Aniołem mojej opiekunki :(

 

Jej Anioł sobie zrobił urlop i przyczaił gdzieś się (Wakacje Pani Lul, so sorry! )

Była straszna

Niebawem zapomnę , bo zwykłam pamiętać i koncentrować się na tym co dobre

 

 

Piórkowa sobota

Piórkowa niedziela

Od jutra w trasę znów

Miłego dnia Wam

Lul  

 

 

 

Czytałam kiedyś opowiadanie,mikrusek-książeczka) o chłopcu mieszkającym gdzieś w Syberii-krainy tajemniczych wierzeń, nad wielka wodą, małym myśliwym. Zagubiłam. Zapomniałam, to jaki był tytuł ? Szukając książeczki- bo chciałam przeżyć opowieść raz jeszcze-Zaczęłam czytać wszystko co mi wpadło w ręce na temat Syberii i jej wierzeń,opowiadania rosyjskie,a nawet wiersze i wciąż bez śladu. Pełna nowej wiedzy znalazłam w końcu książeczkę- na jednej z wielu półek wsunęła się pod okładkę innej. Jej tytuł brzmiał:

"Łaciaty pies biegnący brzegiem morza" (Czingiza Ajtmatowa)

...

 
 
Lula
O mnie Lula

z Watahy ****************************************************

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Kultura