Picie alkoholu oczywiście wymaga odpowiedzialności i umiaru. To wiemy wszyscy. Warto jednak wiedzieć, co robić, by delektowanie się przednimi polskimi trunkami nie miało nieprzyjemnych skutków ubocznych...
Najpierw teoria: zatrucie alkoholowe, jak łatwo się domyslić, występuje w skutek nadużycia alkoholu. Nieprzyjemne efekty, występujące w kilka godzin po nadmiernym spożyciu, są wywoływane przez obecny we krwi aldehyd octowy, który jest efektem ubocznym metabolizowania niestrawionego przez żołądek alkoholu w wątrobie oraz przez odwodnienie mózgu. Metabolizm alkoholu prowadzi do ogromnego wysiłku organizmu: zużywane są ogromne ilości witamin.
Znając problem od strony naukowej, można przystąpić do jego praktycznego rozwiązywania. Choć profilaktycznie lepiej z alkoholem nie przesadzać, warto jednak wiedzieć:
- jak zapobiegać kacowi i pić tak, żeby się nie upijać;
- oraz jak walczyć z kacem metodami naturalnymi.
Metod farmaceutycznych nie analizujemy świadomie, bo o nich można się dowiedzieć z reklam w dowolnym męskim miesięczniku i całkiem sporej ilości innych mediów.
Zasadniczą i najskuteczniejszą (lepszej nie wymyślono) metodą walki z kacem picie z umiarem. Co robić jednak, gdy jest się na wielkim przyjęciu i zdarzy się chwila słabości? Jeśli nie da się nie ulec presji otoczenia, sugerujemy poniższe metody. Większość z nich jest banalnie prosta i oczywista, ale jak się niekiedy okazuje, nie dla wszystkich.
1. Przed wyjściem zjeść coś ciężkiego i tłustego (smalec, rosół, bigos). Tłuszcze wchodzą w reakcje z alkoholem i odciążają w ten sposób żołądek od trawienia go, przez co mniej dostaje się do krwi. W żadnym wypadku nie należy pić alkoholu będąc głodnym.
2. Jeśli impreza jest taneczna, to warto jak najwięcej czasu spędzać na parkiecie. Metabolizm przebiega wtedy szybciej i prędzej pozbywamy się alkoholu i aldehydu octowego z krwi.
3. Koniecznie trzeba pić dużo wody! Metabolizowanie alkoholu wymaga dużych ilości płynów, dlatego organizm szybko się wysusza. Ponadto pomaga to szybko wypłukać aldehyd octowy z krwi.
4. Jeśli istnieje możliwość, popijać sokami z owoców cytrusowych, bądź nimi przekąszać (cytryny, mandarynki, grejpfruty). Dostarczą one witaminy C, co łagodzi efekty zatrucia aldehydem octowym. Świetnym substytutem są tu kwaszone ogórki.
5. Wódki czyste, z racji tego że nie zawierają domieszek innych substancji, są stosunkowo najbezpieczniejsze.
6. Jak już zdecydujemy się na jeden rodzaj alkoholu, to pijmy tylko ten.
7. Wreszcie najbardziej znana i najczęściej chyba lekceważona zasada. Jak głosi XI przykazanie: nie mieszaj! :)
Poniżej kilka "naturalnych" metod walki z kacem:
1. Tzw. "klin" - w myśl zasady "klina klinem" - należy wypić rano pięćdziesiątkę lub setkę wódki. Albo postawi człowieka na nogi, albo dobije, ale wtedy przynajmniej nie odczuwa się cierpień związanych z kacem. Mimo to jest to metoda dla hardkorowców
2. Piwo - działa podobnie jak klin, a do tego przynosi sporo witamin i elektrolity.
3. Owoce i soki owocowe zawierające dużo witaminy C, podobnie jak sok z kwaszonej kapusty, bądź kwaszonych ogórków. Dostarczają witaminy C i dzięki zawartości kwasów neutralizują aldehyd octowy, dostarczają elektrolitów.
4. Sok pomidorowy z dodatkiem surowego jajka i pieprzu - ma podobne właściwości, a dodatkowo chroni żołądek przed przykrymi sensacjami.
5. Gdy żołądek jest bardzo wrażliwy, warto zjeść coś słodkiego, np. czekoladę. Uzupełnią się wypłukane metale, a i szybka dostawa glukozy wspomoże energetycznie organizm.
6. Długa kąpiel, byle nie gorąca! Woda przynosi orzeźwienie, ale temperatura może przyspieszyć krążenie i ponownie wywołać objawy nietrzeźwości, co w wannie może być niebezpieczne.
7. Kawa z cytryną. Obrzydliwość, ale to napój bogaty w witaminki i zastrzyk energii.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)