Tomasz Lis był zbyt "niezależny". Czarę goryczy przelała publikacja w tygodniku "idiotyzmów" prof. Biniendy. Dlatego moim typem na nowego szefa "Wprost" jest wicenaczelny "Wyborczej" pan Piotr Stasiński. "Twardogłowy" redaktor, który wszędzie węszy spiski PIS i Kaczyńskiego, idealnie wpisze się w nowy profil czasopisma. Pierwszy wstępniak nowego naczelnego powinien mieć tytuł:
Mała Magda żyłaby, gdyby nie "państwo PIS".
Pozdrawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze