O tym, że Lech Kaczyński jest Prezydentem kontrowersyjnym to chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Pytanie co niesie ta jego kontrowersyjna prezydentura dla Polski. Co prawda rola Prezydenta w Polsce jest bardziej reprezentacyjna niż decyzyjna i wykonawcza (co bardzo nie odpowiada Kaczyńskiemu) niemniej jego wpływ na siłę wewnętrzną państwa, na wizerunek Polski oraz na jej pozycję zewnętrzną jest duży.
Wg ostatnich doniesień o tezach jutrzejszego wywiadu Prezydenta Kaczyńskiego dla Newsweeka:
-Rząd niszczy nasze dobre stosunki na wschodzie
-Prezydent makłopot z odpowiedzią na pytanie jakie są cele polityki zagranicznej rządu
-Prezydenta martwią starania premiera o poprawę stosunków z Rosją.
Ja nawet nie wiem czy jest sens dyskutować z takimi tezami bo poza funkcjonariuszami PiSu chyba każdy widzi, że:
1.Skończył się miodowy tydzień Prezydenta i Premiera. I na polską jedność nie ma co liczyć. Poza walką z wrogiem zewnętrznym Prezydent będzie prowadził także walkę z wrogiem wewnętrznym czyli rządem. W końcu zniszczyć Rosjan to dla niego betka. Przy okazji zniszczy także Tuska, a w wolnej chwili raka i AIDS.
2.Spotkania z Ministrem Spraw Zagranicznych nie przynoszą żadnego rezultatu. Zresztą skoro komunikacja pomiędzy oboma panami realizowana jest na poziomie prokuratorskich przesłuchań to ja się nawet nie dziwię, że w efekcie Prezydent nie ma orientacji do czego prowadzą działania rządu. Komunikacja, Panie Prezydencie, komunikacja!
3.Właściwie nasz Prezydent i ten Putin to dobrali się jak w korcu maku. Obaj nastawieni są raczej na konfrontację niż na poprawę stosunków. Może trafił nam się świetny Prezydent na te trudne czasy za co trzeba tylko Bogu dziękować.
No to jak szanowni Salonowicze? Dziękujemy Bogu za Wodza, czy ubolewamy nad tym, że trafił nam się Paranoik?
PS. „Lech Kaczyński mocno skrytykował też wizytę prezydenta Francji Nicholasa Sarkozy'ego w Moskwie w sprawie porozumienia między Rosją a Gruzją. Prezydent zarzuca Sarkozy'emu, że nie skonsultował swojej wizy z "zainteresowanymi krajami", m. in. z Polską.” I w sumie sam sobie zasłużył. Mszczą się teraz na Kaczyńskim złe stosunki z Francją, Niemcami i Wielką Brytanią. Jakoś nikt nie szanuje Czarnego Piotrusia. Jak znam życie to za rozwiązanie gruzińskiego problemu śmietanę spije i tak Sarkozy i Merkel. A Czarny Piotruś znowu wyjdzie na takiego co szumiał dużo i bez sensu. Obym się mylił...
Komentarze
Pokaż komentarze (103)