Komorowski wyciągnął jakiś świstek z fragmentem wywiadu sprzed kilku lat i machał nim przed kamerami jakby to była co najmniej podpisana przez Kaczyńskiego deklaracja o współpracy z WSI. Typowa dla tej ekipy chamska zagrywka, niestety posłuszne media już zaczęły dmuchać ten balon.
Co wisi na pierwszym miejscu w dwóch największych portalach?
Polsatowska wp.pl: "Komorowski zaskoczył depeszą; Kaczyński: nieprawda, to było żartem!"
TVNowski onet.pl: "Finał debaty: ten papier czeka na pańskie dementi. "To kłamstwo""
Oczywiście oba artykuły mocno stronnicze, bo nie ważne kto wygrał, ważne kogo ogłosi się zwycięzcą.
Na wp.pl w specjalnej ramce cytat z Komorowskiego: "To niebywały pomysł polityczny, żeby z Moskwą rozmawiać o Białorusi", rzeczywiście zupełnie niebywałe. Zapewne Rosja nigdy nie rozmawiała z Niemcami o Polsce, Francja z Włochami nigdy nie rozmawiała o Niemczech, a Litwa z Łotwą o Estonii. To rzeczywiście niebywałe, jak można w ogóle rozmawiać o kimkolwiek, przecież polityka zagraniczna polega na wspólnym milczeniu, a rozmawiać można tylko o sobie nawzajem. Czy ktoś tu z kogoś robi durnia, czy tylko mi się wydaje?
Proponuje zwolennikom Komorowskiego nie rozmawiać o Kaczyńskim, a już na pewno nie wtedy gdy jest nieobecny, przecież to by było niebywałe.
Zadałem sobie trud i policzyłem; otóż w artykule z onetu, o samej debacie jest ok 20% tekstu, a cała reszta to szczegółowy opis świstka, którym machał Komorowski. Bardzo dokładnie czytelnikom onetu wyjaśnia się kiedy, w wywiadzie dla jakiej gazety, Jarosław Kaczyński dopuścił się tej straszliwej zdrady.
Ciekawe skąd tak szybko redaktorzy z onetu mieli aż tak szczegółowe dane na ten temat ?
Osobiście jestem przeciwnikiem unijnych dopłat, mam wujka, który ma ponad 80 hektarów i też jest przeciwnikiem dopłat. Uważa, że przez te dopłaty spada produkcja, rolnikom niejednokrotnie bardziej opłaca się nic nie robić i czekać na pieniądze z każdego hektara, niż starać się o jak najlepsze plony.
Nawet jednak, jeśli Kaczyński chlapnął coś likwidacji dopłat, to przecież oczywiste jest, że nie miał na myśli zlikwidowania dopłat tylko dla polskich rolników. Znam wielu ludzi, którzy uważają, że nasi rolnicy poradziliby sobie na unijnym rynku lepiej, gdyby dopłat w ogóle nie było, bo francuski, czy niemiecki rolnik jest dużo lepiej dotowany niż polski.
Niestety media zrobią teraz wszystko, żeby pozostało wrażenie, że Kaczyński chciał zabrać pieniądze polskim rolnikom. Bardzo sprytne zważywszy na to, że to właśnie wieś w dużej mierze głosuje na Kaczyńskiego. Celny cios poniżej pasa w czuły punkt.
Rozumiem, że nie ma już rzetelnych dziennikarzy, którzy zamiast rzucać się na podsunięty przez Nowaka świstek, pokusiliby się o dobrze napisaną analizę całej debaty i dokładne wypunktowanie tego co pokazali obaj kandydaci. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się chociaż jeden, który postara się wykazać, że pomysł z likwidacją dopłat, to i tak drobiazg w porównaniu z pomysłem wychodzenia z NATO.
Dla wszystkich którzy twierdzą, że Komorowski się przejęzyczył i nie chce wychodzić z NATO, wykażcie najpierw, że Kaczyński chce zabrać polskim rolnikom unijne pieniądze, no i że gazetowy wywiad sprzed czterech lat ma większą wartość niż telewizyjna wypowiedź sprzed kilku dni.


Komentarze
Pokaż komentarze