Według rygorystycznych standardów, lansowanych między innymi przez samego Rokitę, dzisiejszy wyrok powinien oznaczać koniec kariery politycznej tego pana. No chyba, że pomówienie, którego dopuścił się Lepper z trybuny sejmowej było innego rodzaju niż to, którego dopuścił się niedoszły premier z Krakowa.
Jeśli Rokita jest człowiekiem honoru, to teraz, po tym jak został skazany wyrokiem niezawisłego sądu powinien zrzec się mandatu poselskiego i udać się na zasłużoną polityczną emeryturę.
Niestety jestem pewien, że w tej sprawie pan Rokita zachowa się tak, jak PO zachowało się w sprawie dotacji z budżetu dla partii politycznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)