MariuszM MariuszM
31
BLOG

Trzeba wesprzeć Irlandię!

MariuszM MariuszM Polityka Obserwuj notkę 3

Całkowicie popieram decyzję prezydenta Lecha Kaczyńskiego, więcej nawet, uważam że po irlandzkim referendum, nikt nie ma moralnego prawa aby podpisywać Traktat Lizboński.

Prawo unijne zakłada jednomyślność, co do najważniejszych unijnych traktatów, jeśli więc Irlandia powiedziała nie, to trzeba to uszanować, właśnie w imię poszanowania unijnego prawa.
Każdy, kto mówi inaczej pokazuje, że nie szanuje poprzednich traktatów, więc po co ustanawiać nowy?


Politycy próbujący zepchnąć Irlandię poza obszar podejmowania wspólnych unijnych decyzji łamią podstawowe standardy demokracji. Skandalem jest to, co robią niektórzy niemieccy politycy, to jest zwykły szantaż i terror. Wiadomo, że Niemcy będą największym beneficjentem Traktatu Lizbońskiego, ale bez przesady, nie mogą go narzucić Europie siłą i groźbami.

Dotychczas prawo unijne wypracowywane było na drodze kompromisu, teraz zaczyna się używać gróźb. Czyżby w polityce niemieckiej pojawiała się nowa, a raczej stara jakość?

Warto zwrócić też uwagę, że słychać głosy wypowiadane przez prominentnych polityków rosyjskich, z których wynika, że Rosji też zależy na jak najszybszym uchwaleniu w Unii Traktatu Lizbońskiego. Nic dziwnego, wreszcie Rosja będzie mogła prowadzić swą politykę z tymi, których rzeczywiście uważa za partnerów, czyli z Francją i Niemcami i nie będzie już musiała się przejmować jakimś sprzeciwem nic nieznaczącej z rosyjskiego punktu widzenia Polski czy Litwy. Jakże śmieszne w świetle tego wydają się głosy, które wzywają prezydenta do ratyfikacji traktatu, argumentujące to właśnie rosyjskim zagrożeniem.

Skandaliczne jest również zachowanie prezydenta Sarkozego, który prawie zmusza Lecha Kaczyńskiego do podpisania traktatu. Rozumiem ambicje prezydenta Francji, ale to właśnie francuski przywódca powinien ostatni zabierać głos w tej sprawie. Kilkanaście miesięcy po tym jak jego Francja odrzuciła w referendum Traktat Konstytucyjny, mówienie o tym, że polski prezydent musi podpisać, praktycznie rzecz biorąc ten sam dokument, po nieznacznym liftingu, zakrawa na zwykłą bezczelność.

Na przykładzie Sarkozego najwyraźniej chyba widać, jak dalece europejskie elity przestają się liczyć z prawami demokracji, a nawet ze zdaniem własnego narodu. Zamiast pouczać Kaczyńskiego, Sarkozy powinien przeprowadzić we Francji porządne referendum w sprawie traktatu z Lizbony i dopiero, kiedy uzyska mandat od tych własnych obywateli, zabierać głos na forum międzynarodowym. Teraz to wygląda jak kpina ze zdrowego rozsądku, Francuzi mówią nie traktatom reformującym Unię, a francuski prezydent wymusza podpisanie tego dokumentu na naszym prezydencie. Parafrazując słowa Sarkozego można by rzec: Prezydent Sarkozy jest człowiekiem uczciwym i mężem stanu: Francuzi odrzucili Traktat Konstytucyjny, trzeba ich zapytać w referendum czy chcą Traktatu Lizbońskiego - to jest kwestia moralności.

Międzynarodowa nagonka na Kaczyńskiego wystraszonych europejskich elit, które stanęły przed realną groźbą, że Traktat Lizboński nie wejdzie w życie, pokazuje aż nadto wyraźnie, o jaką stawkę toczy się gra.

Zwracam uwagę, wszystkim, których ogarnia traktatowa biegunka i którzy toczą pianę z nienawiści na widok Lecha Kaczyńskiego, prezydent powiedział, że traktat podpisze, jak przyjmą go Irlandczycy. Kaczyński nie jest więc przeszkodą w ratyfikacji traktatu. Po co więc tracić energią na opluwanie prezydenta w kraju i za granicą? Lepiej poświęcić ją na przekonanie Irlandczyków do traktatu, skoro jest taki dobry, wtedy problem sam się rozwiąże.

Prezydent dobrze robi uzależniając swoją decyzję od decyzji Irlandczyków. Trzeba im dać wsparcie, tym bardziej, że są małym narodem i sami mogą się nie oprzeć fali europejskiej niechęci.

Właśnie w imię solidarności i obrony praw podstawowych, takich jak prawo narodów do samostanowienia, nikt nie powinien nawet myśleć o podpisywaniu Traktatu Lizbońskiego, dopóki choć jeden europejski naród jest przeciw. Jeśli Europa nie uszanuje teraz demokratycznej decyzji Irlandii, nie liczmy nawet na to, że kiedykolwiek uszanuje naszą decyzję, jeśli będzie sprzeczna z interesami europejskich elit.

MariuszM
O mnie MariuszM

Jesteś gościem na moim blogu od 3 kwietnia 2007 roku. Moje fotki Polecam posty »Wielkanocne wspomnienie z pogrzebu Jana Pawła II

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka