Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Wolność jest zdolnością do samodyscypliny. - Georges Clemenceau
61 obserwujących
302 notki
1522k odsłony
Jonasz Kofta - wieszcz piosenki, "szlachetne zwierzę estradowe" w 80. rocznicę urodzin

Jonasz Kofta - wieszcz piosenki, "szlachetne zwierzę estradowe" w 80. rocznicę urodzin

'Dzisiejsze media nie przebierają w środkach. O ile kiedyś piosenki musiały być 'o czymś', niczym powieść miały wstęp, rozwinięcie i zakończenie, niezapomniany klimat, o tyle dziś liczy się sprzedaż i kontrowersja. – Szanse przebicia się piosenki ambitniejszej w komercyjnej stacji są marne – mówi Jacek Cygan, tekściarz. – Polskie media stały się tabloidalne, zamiast wartości tekstu liczy się to, co reprezentuje sobą wykonawca, jak wygląda i jakie wiążą się z nim skandale, ile zarabia, na co wydaje i z kim przestaje' – dodaje.
Gustaw Holoubek - mag, guru - w 55. rocznicę wystawienia "Dziadów" przez Kazimierza Dejmka

Gustaw Holoubek - mag, guru - w 55. rocznicę wystawienia "Dziadów" przez Kazimierza Dejmka

25.11.1967 r. w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyła się premiera „Dziadów” Adama Mickiewicza w reż. Kazimierza Dejmka. Historyczne wydarzenie. Znakomita kreacja aktorska. "Dziady" stały się impulsem studenckich protestów i początkiem Marca '68. "Dziady" miały być ważnym elementem obchodów rocznicy rewolucji październikowej. W zamierzeniu władz spektakl w Teatrze Narodowym w Warszawie miał podkreślać przyjaźń Polski z narodami radzieckimi. Reżyser przesunął jednak premierę na wigilię rocznicy śmierci Adama Mickiewicza. Miał własną wizję inscenizacji i w tej wizji nie mieściły się zamówienia propagandystów.
Homerycki śmiech Michaliny Wisłockiej: Częściej łączy majątek, biznes, niż Miłość

Homerycki śmiech Michaliny Wisłockiej: Częściej łączy majątek, biznes, niż Miłość

- W świecie konsumpcji współczesne dziewczyny nie rozumieją pytania o Miłość... Coraz częściej zamiast "ja go kocham", pojawia się sprecyzowanie: "ja chcę go mieć", chcę żeby mnie uwielbiał, miał wielkie pieniądze, samochód, dom, a przede wszystkim, by obdarzał mnie "złotymi orgazmami wysadzanymi brylantami" w najlepszym gatunku. Bo nieważne, co pokazuje, ale ile kosztuje...! Idąc dalej tym tropem, tą drogą rozumowania, nieważne jest, czy kocham, wybaczam, przeczekuję złe passy, ważne natomiast, żeby dawał, dawał, dawał. Żeby mieć pełne ręce satysfakcji seksualnej i pożytków materialnych wynikających z małżeństwa. Stąd tylu 'chłopów' pojawia się w poczekalniach psychologów i (w swej większości rozwiedzionych, wyemancypowanych) psycholożek. Nie jestem "za" mężczyznami - tylko przeciwko roszczeniowym kobietom, które bezrozumnie rujnują związki.
Boska Halina Poświatowska, czyli śmierć i miłość nie pyta o metryki urodzenia

Boska Halina Poświatowska, czyli śmierć i miłość nie pyta o metryki urodzenia

W Halinie Poświatowskiej, odczuwałem połączenie Piękności z jej Totalną Dobrocią. Zdawałoby się, że to jest rzeka empatii. Pragnienie obcowania z Nią było podobne do spragnionego człowieka, który przychodzi napić się u źródła. A jednocześnie – ta wybitna Poetka nauczyła mnie żyć w „wymiarze śmierci.” Wzbogaciła mnie tym pryzmatem patrzenia na życie…
Lot nad Dudkowym gniazdem

Lot nad Dudkowym gniazdem

Dudek był jednym z ostatnich arystokratów Intelektu, Słowa. Właśnie w poszukiwaniu Mistrzów, Nauczycieli, Przewodników, Autorytetów nachodzi mnie bardzo smutna refleksja, że istnieją już prawie wyłącznie na Cmentarzu Powązkowskim. No cóż, nowe kalki zachodnich estetyk 'łyknęliśmy, jak pelikany'... Dyletantyzm Celebrytów - kajdankami Szoku i Prowokacji przykuwających uwagę - poraża. Epidemia 'schamienia rozsianego' - zaraża. Komercja - zawłaszcza… Żyjemy w czasach, w których najbardziej szokują Wartości z Krainy Normalności!
Tadeusz Janczar - wybitny aktor przegrał z demonami przeszłości

Tadeusz Janczar - wybitny aktor przegrał z demonami przeszłości

Na początku lat 60. u aktora zdiagnozowano chorobę afektywną-dwubiegunową z silnymi atakami paniki lękowej. Chorzy na tę zdradliwą chorobę cierpią z powodu wahania nastrojów, przeżywając chwile ekstatycznej radości, po których przychodzi apatia, załamanie, utrata wiary w siebie i sens życia, uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie. To był efekt traumy wojennych przeżyć młodego, jakże utalentowanego, wybitnego człowieka, który całe swe twórcze życie musiał się przez nią przebijać.
Udręka i ekstaza Marka Grechuty

Udręka i ekstaza Marka Grechuty

* 9 października mija 15 lat od śmierci jednego z największych polskich twórców. Przez całe życie zmagał się z poważną chorobą, o czym jednak nie wszyscy wiedzieli. * Marek Grechuta - piosenkarz, kompozytor, poeta i malarz, twórca i wykonawca wielu przebojów – w tym "Nie dokazuj", "Dni, których nie znamy", "Kraków" - zmarł 9 października 2006 roku w Krakowie w wieku 61 lat.
Barbara Krafftówna - dama polskiej sceny - obchodzi 93. urodziny

Barbara Krafftówna - dama polskiej sceny - obchodzi 93. urodziny

Barbara Krafftówna, aktorka filmowa, teatralna, kabaretowa. Urodziła się 5 grudnia 1928 roku w Warszawie. Występowała w najważniejszych teatrach w wielu miastach Polski kreując ponad 60 dużych ról. Stale współpracowała z teatrem TVP (ponad 30 premier). Wystąpiła w ponad 40 filmach kinowych i telewizyjnych, w serialach i kabaretach. W latach 1982 – 98 przebywała i grała w USA. Do niedawna występowała w Teatrze Dramatycznym w sztukach "Alicja. Po drugiej stronie lustra" oraz w "Peer Gynt".