Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
49 obserwujących
258 notek
1123k odsłony
1465 odsłon

Wartości twórczej kontynuacji: Adam Hanuszkiewicz - gigant teatru, który budził sumienia

Wykop Skomentuj121

Zasłynął niebanalnymi odczytaniami klasycznych tekstów. Charyzmatyczny, wizjonerski, pełen pasji. Nie wykopywał z grobów, nie zwalał z pomników, nie zaprzeczał, nie negował - tylko Twórczo kontynuował, na nowo odczytując Klasyków - bez kajdanek szoku, bez taniego epatowania sensacją - dodawał Wartości bez ujmowania zasług wielkim Poprzednikom. Nie burzył ołtarzy przeszłości, tylko dodawał im blasku w ciągłości ich sławy i chwały. Taki był Adam Hanuszkiewicz.

– On sprawiał tylko wrażenie człowieka, który robi coś tylko dla efektu. To był wykształcony człowiek i wiedział dlaczego, i czym prowokuje - tak o zmarłym Adamie Hanuszkiewiczu mówił prof. Andrzej Strzelecki, rektor Akademii Teatralnej im. Zelwerowicza w Warszawie. - On był, jak nikt, zaangażowany  w dysputę o nas Polakach i dlatego błyskotliwie, inteligentnie prowokował do refleksji... - dodał był Olgierd Łukaszewicz.

4 grudnia 2011roku w warszawskim szpitalu  przy ulicy Stępińskiej  zmarł Adam Hanuszkiewicz -- wybitny polski aktor i reżyser teatralny.  Miał 87 lat.   Mistrz urodził się 16 czerwca 1924 roku we Lwowie i tam spędził dzieciństwo i młodość, gdzie ukończył Państwowe III Gimnazjum Męskie im. Króla Stefana Batorego. Okupację  sowiecką i niemiecką spędził także we Lwowie. W lipcu 1944 roku wstąpił do teatru Wojska Polskiego,  gdy wojska sowiecke wkroczyły po raz kolejny do Lwowa.

Debiutował w 1945 roku w rzeszowskim teatrze rolą Wacława w „Zemście” Aleksandra Fredry.  W latach 1956 - 1963 roku był dyrektorem artystycznym Telewizji Polskiej i współtwórcą, pierwszym reżyserem naczelnym Teatru TV. W Teatrze Telewizji realizował programowo klasyków wielkiej literatury europejskiej m.in. Moliera, Williama Szekspira, Fiodora Dostojewskiego, Antoniego Czechowa, Marka Twaina, a także klasykę narodową - od Adama Mickiewicza po Sławomira Mrożka.

Na dorobek artysty składają się też role filmowe. Zadebiutował w roku 1949 rolą Władka w dramacie wojennym "Za wami pójdą inni" (1949) w reżyserii Antoniego Bohdziewicza. Wystąpił w filmach "Trio" Jerzego Gruzy, "Ręce do góry" Jerzego Skolimowskiego, "Przedwiośniu" Filipa Bajona. Na teatralnych deskach wcielał się m.in. w role Hamleta, Don Juana, Prospera w "Burzy", Tytusa w "Berenice".

@ "Interesuje mnie sprawdzian tego, co robię, wśród ludzi wykazujących wrażliwość podobną mojej (…). Każde przedstawienie to prototyp, którego kształtu nie znam aż do generalnej próby. Forma jest decydująca. Nie można jej bezkarnie powtarzać, zmieniając tylko słowa. (...) Każda indywidualność u niektórych budzi sympatię, a u innych niechęć albo i nienawiść.(…) Zarzut, który wobec mnie najczęściej się wysuwa, postawiony został na głowie. Ponieważ mam dużo widzów, to nie mogę robić dobrego teatru. Wynikałoby z tego, że dobry teatr to taki, który nie ma widzów." -  Janusz R. Kowalczyk, Zbierał zachwyty i cięgi, „Rzeczpospolita” nr 282, 5 grudnia 2011.

@ "Zawsze mi krytycy przykładali. To taka nasza lokalna specyfika. Mickiewicza nazywano agentem rosyjskim, Krasiński dostał w twarz na ulicy, Norwid – wróg naszej inteligencji, Żeromski – bolszewik. Oto polska specyfika, dopóki cię nie wyszydzą, jesteś nikim. (…). Byłem atakowany i nagradzany. Teatr postmodernistyczny, za który zostałem odznaczony, a który od lat jest tak głośny, robiłem już w latach sześćdziesiątych." - Źródło: Jolanta Ciosek, Ostatni kolorowy facet w branży, „Dziennik Polski” nr 282, 5 grudnia 2011.

@ "Wszystkich naszych najwybitniejszych pisarzy i poetów oskarżaliśmy o zdradę narodu. Największy poeta baroku Andrzej Morsztyn, największy w oświeceniu Stanisław Trembecki, Mickiewicz, Słowacki, Garczyński, Krasiński, Norwid, Prus, Wyspiański, Żeromski, Gombrowicz, Mochnacki i Brzozowski. Nazywaliśmy ich złymi Polakami, ba, nawet agentami rosyjskimi, niektórzy umarli w infamii, bo mówili rzeczy gorzkie i bolesne." -  Źródło: Moja nowa Balladyna, wyborcza.pl, 4 grudnia 2011 (tekst powstał w 1995 r.)

@@@ Sztuka nie wzrasta przez Podział,  a przez pokoleniowe 'Pączkowanie'. Uściślam: Siła ewolucji, ciągłości, transformacji, kontynuacji - przeciwstawiona chaosowi podziałów.

-------------------------------------------------

W 1951 roku Hanuszkiewicz zadebiutował w roli reżysera, w Teatrze Polskim w Poznaniu, sztuką Leonida Rachmanowa "Niespokojna starość". W swoich inscenizacjach szukał nowych środków wyrazu. Podczas przygotowanej przez niego inscenizacji "Miesiąca na wsi", po scenie Teatru Małego biegały psy. Jego Kordian, grany przez Andrzeja Nardellego, wygłaszał słynny monolog na Mont Blanc stojąc na drabinie, a "Balladyna" była jedną z najsłynniejszych inscenizacji dzieł Słowackiego - odtwórcy postaci Goplany, Chochlika i Skierki jeździli po scenie na nowoczesnych hondach.

W latach 1956-1968 - pracował jako reżyser i dyrektor Teatru Powszechnego. Zrealizował głośne i kontrowersyjne przedstawienia: „Wesele” Wyspiańskiego, „Zbrodnię i karę” Dostojewskiego, „Przedwiośnie” Żeromskiego, „Kolumbowie. Rocznik 20” Bratnego,  „Wyzwolenie” Wyspiańskiego, „Pana Wokulskiego” - adaptację Lalki Prusa, „Fantazego” Juliusza Słowackiego, „Śmierć Dantona” Georga Büchnera.

Wykop Skomentuj121
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura