Dzisiaj w wakacyjnym duchu lekkiej dekadencji.
Z dala od polityki - wrzodów wszak dorobiliśmy się już pod dostatkiem.
Jako przestroga rodzicom konserwatywnym – że młodość od was weźmie nie to co jej dajecie, a to co jej będzie wygodne.
I jako przestroga dla rodziców liberalnych – że wasz liberalizm w wykonaniu młodych zahaczać będzie o libertynizm.
Tudzież jako memento dla naszego Krzysztofa Leskiego – wszak jego pociecha właśnie weszła w najniebezpieczniejszy wiek licealistki.
I na wakacyjne pożegnanie – jak urlop przeżyjemy, to ku licznemu zgorszeniu – pewnie jeszcze tu coś napiszemy.
Czołem



Komentarze
Pokaż komentarze (2)