Jan Herman Jan Herman
134
BLOG

Zielona trawa, ino-ino

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0

/nucić na melodię piosenki Zielone wzgórza nad Soliną/

 

Kiedy jest źle, ale zawiadowca konsekwentnie wmawia, że jest dobrze – to musi być w tym jakiś cel. Oczywiście, cel polityczny (niech się wyciszą i nas polubią, wybory idą) jest oczywisty. Zastanawia jednak, dlaczego spośród wszystkich wskaźników Premier Tysiąclecia wybiera ten jeden (z nielicznych?) korzystny i przedstawia go, jakbyśmy na tej podstawie byli najlepsi w Europie.

Prawda jest jednak taka, że zarówno w porównaniu do lat poprzednich, jak też w porównaniu z innymi – cofamy się i zapadamy. Malujemy kwiatki i inne graffiti na pordzewiałej, zaśniedziałej, zmurszałej, zwietrzałej ruinie i udajemy, że to nasza willa, rezydencja niemal.

A tymczasem to jest zwykłe klepisko, nawet trawa tu nie chce rosnąć, zgodnie z sarkastycznym powiedzonkiem, że gdyby na Saharę nasłać polskiego ministra od pustyni – po jednej kadencji zabrakłoby piasku.

Zaniedbane do skrajności są parametry perspektywiczne, długoterminowe:

1.      Infrastruktura (poza enklawami pobierającymi wysokie opłaty jest ona wielokrotnie zużyta, niesprawna, uciążliwa);

2.      Administracja (poza nieistotnymi okolicznościami jest ona ociężała, omylna, niesprawna, nastawiona przeciw obywatelowi);

3.      Finanse, bankowość, ubezpieczenia, budżety (sprawne są jedynie w drenażu Ludności oraz Kraju i w reprodukowaniu lokalnych koterii);

4.      Państwo (jest niewiarygodne, traci legitymizację, uruchamia totalitarne rezerwy, nie jest stabilizatorem, wygasza mnożnikowanie gospodarki przez Nomenklaturę, rozczłonkowane jest pomiędzy „państwa w państwie”);

5.      Edukacja (przeszła na formułę ideologiczną, w dodatku zaliczeniową, nie-merytoryczną);

6.      Nauka (o jej stanie świadczy emigracja najlepszych kadr);

7.      Zabezpieczenie socjalne (wykluczenia i nędza poszerzają się i pogłębiają);

8.      Zasoby publiczne (dramatyczny dług publiczny, kurczący się majątek strategiczny pod kontrolą Państwa);

9.      Służby specjalne, policje, wymiar sprawiedliwości (pracują dla siebie, nie dla ogółu, wywindowały na górny poziom swoje racje kosztem racji społecznych, a nawet kosztem prawa);

Na bieżąco też nie jest najlepiej. Statystyki umiejętnie, chytrze, podstępnie dobrane pokazują wzrost poziomu dochodów i zadowolenia społecznego, w rzeczywistości rozwarstwienie społeczne wyraźnie wskazuje nie tylko na kurczenie się (oraz stabilizację, okopywanie się) elit lokalnych i ogólnokrajowych, ale też na utrwalenie się mechanizmów „dołujących”, w wyniku ich działania powrót do utraconego statusu wydaje się coraz bardziej niemożliwy.

Pośrednim dowodem na postępująca mizerię jest coraz bardziej intensywne pudrowanie „elewacji”, odnawianie fasad, budowanie „potiomkinowskich wiosek”, klajstrowanie interwencyjne. I tępe skupienie się na 2-3-ch elementach szczegółowych, propagandowo łatwych do „sprzedania”.

Premierze!

Zasiejcie chociaż trawę na klepisku, bo co będziemy żreć, jak to wszystko ruchnie?!?

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka