Jan Herman Jan Herman
254
BLOG

Paranoja!

Jan Herman Jan Herman Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 Redakcjo Szanowna!

Nie piszę tego w swoim interesie, bo raczej to co wkładam do Salonu nie będzie poczytne nawet jeśli co dnia stanę na topie newsów. Ale od miesięcy widzę, że Redakcja robi z Salonu (Wasz portal, Wasze prawo) jakieś takie siedlisko rozmaitych histerii. Ostatnio hajdarowiczowej. Oraz gniazdko dla celebrytów nie zawsze mających coś do powiedzenia, niezbyt lojalnych wobec Redakcji i Salonu.

Puśćcie (sami dajcie coś ludzkiego, jeśli nikt nie pisze, albo zacytujcie z zewnątrz, to nie hańbi) choć jeden tekst poważny na ten temat. I nie windujcie tego do roli wydarzenia tygodnia. Oczywiście, to prośba, uniżona, szaraka. Przecież tu nie chodzi o jakieś egzaltacje nt. wolności słowa. Hajdarowicz odpłatnie pracuje od zawsze dla konkretnej drużyny i dający się podpuścić dziennikarze dobrze o tym wiedzą, inaczej odmawiam im inteligencji. I to jest wszystko, co moim zdaniem istotne w tej sprawie.

Janke pisze dobre książki, ale na Salonie załatwia jakieś sprawy innej marki. Staram się tego nie rozumieć. Powiem tylko, że nowa fala "zielonych i czerwonych" autorów zupełnie wyruguje "oddolnych", już przerzedzonych nie całkiem fajnymi posunięciami, nawet jeśli niektórzy z "niebieskich" stanowią swoisty "niezawodny zespół". Kto będzie wtedy robił "owocodajną frekwencję"?

Zjawisko postępującej egzaltacji jest w mediach powszechne, nawet w tygodnikach i na portalach preferujących "dojrzałą" publicystykę. Stać jednak i Redakcję, i "niebieskich" salonowców, aby dyskutować na tematy obywatelskie, nie plotkarskie. Jasne, że czystka w redakcjach to sprawa obywatelska. O ile patrzeć na nią nie z pozycji och-ach, tylko analitycznie. Wybałuszam oczy - i nic takiego nie widzę.

Odpowiedź w stylu "sam pan napisz" nie ma sensu. Piszę o sprawach, które uważam za istotne, choć nie zawsze trafiam w zainteresowania i często kaleczę elementarne kompetencje dziennikarskie. Jednak zabawy w plucie na wykonawcę jakichś sekretnych zadań nie interesują mnie, a sądzę, że czynią spustoszenie w obywatelskich umysłach. Dokonałem krytyki (sądzę że rzeczowej) tekstu Redaktora Skalskiego i wystarczy, w moim przekonaniu.

Wybaczcie mi ten wybuch, ja jestem człowiek prosty, odporny na maniery.

Jan Herman

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości