Redakcjo Szanowna!
Nie piszę tego w swoim interesie, bo raczej to co wkładam do Salonu nie będzie poczytne nawet jeśli co dnia stanę na topie newsów. Ale od miesięcy widzę, że Redakcja robi z Salonu (Wasz portal, Wasze prawo) jakieś takie siedlisko rozmaitych histerii. Ostatnio hajdarowiczowej. Oraz gniazdko dla celebrytów nie zawsze mających coś do powiedzenia, niezbyt lojalnych wobec Redakcji i Salonu.
Puśćcie (sami dajcie coś ludzkiego, jeśli nikt nie pisze, albo zacytujcie z zewnątrz, to nie hańbi) choć jeden tekst poważny na ten temat. I nie windujcie tego do roli wydarzenia tygodnia. Oczywiście, to prośba, uniżona, szaraka. Przecież tu nie chodzi o jakieś egzaltacje nt. wolności słowa. Hajdarowicz odpłatnie pracuje od zawsze dla konkretnej drużyny i dający się podpuścić dziennikarze dobrze o tym wiedzą, inaczej odmawiam im inteligencji. I to jest wszystko, co moim zdaniem istotne w tej sprawie.
Janke pisze dobre książki, ale na Salonie załatwia jakieś sprawy innej marki. Staram się tego nie rozumieć. Powiem tylko, że nowa fala "zielonych i czerwonych" autorów zupełnie wyruguje "oddolnych", już przerzedzonych nie całkiem fajnymi posunięciami, nawet jeśli niektórzy z "niebieskich" stanowią swoisty "niezawodny zespół". Kto będzie wtedy robił "owocodajną frekwencję"?
Zjawisko postępującej egzaltacji jest w mediach powszechne, nawet w tygodnikach i na portalach preferujących "dojrzałą" publicystykę. Stać jednak i Redakcję, i "niebieskich" salonowców, aby dyskutować na tematy obywatelskie, nie plotkarskie. Jasne, że czystka w redakcjach to sprawa obywatelska. O ile patrzeć na nią nie z pozycji och-ach, tylko analitycznie. Wybałuszam oczy - i nic takiego nie widzę.
Odpowiedź w stylu "sam pan napisz" nie ma sensu. Piszę o sprawach, które uważam za istotne, choć nie zawsze trafiam w zainteresowania i często kaleczę elementarne kompetencje dziennikarskie. Jednak zabawy w plucie na wykonawcę jakichś sekretnych zadań nie interesują mnie, a sądzę, że czynią spustoszenie w obywatelskich umysłach. Dokonałem krytyki (sądzę że rzeczowej) tekstu Redaktora Skalskiego i wystarczy, w moim przekonaniu.
Wybaczcie mi ten wybuch, ja jestem człowiek prosty, odporny na maniery.
Jan Herman


Komentarze
Pokaż komentarze (4)