Chociaż do końca tego starego roku pozostało trochę czasu to zamierzam już teraz powiedzieć czego życzę sobie i innym Polakom w nowym roku. Nie będą to długie życzenia i myślę, że raczej realne.
Mam blisko 50 lat, czyli żyję wystarczająco długo by pozbyć się całkowicie nierealnych nadziei; wielokrotnie słyszałem, że już niedługo się wszystkim polepszy, jeszcze trochę. Cierpliwości. I co? Każdy powinien sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Ja odpowiadam na nie tymi życzeniami. Niektórzy mogą się poczuć obrażeni. Będą to jednak życzenia bardzo subiektywne, wynikłe z własnych doświadczeń.
Czego więc sobie i innym życzę w Nowym Roku? A więc chciałbym aby "ucywilizowanie" naszego państwa dobiło do poziomu Mongolii. Żeby urzędnicy państwowi byli, a nie bywali uczciwi. Żeby w tym roku zaczęła się u nas taka zwyżka zwykłego człowieczeństwa w urzędach, abyśmy za kilka(?!) lat dorównali do takich tuzów demokracji jak Białoruś. Tylko tyle. Byłoby już nieźle. I mówię to szczerze i nie żartuję.
Mówimy o Katyniu, wspominamy Sybir, a nie doceniamy jak zwykle tego co mamy u siebie. Nasi mordercy nie są może tak sławni jak ci z KGB lub podobnych. I nie mordują tak szybko. Ale są równie skuteczni. Polacy nie gęsi i swój brak sumienia też mają. Mocne? Jeśli ktoś uważa, że przesadzam niech to oglądnie link. Jeśli nie oglądał. Happy New Year.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)