Mefi100 Mefi100
90
BLOG

Umysł

Mefi100 Mefi100 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Niepełnosprawna córka była zaniedbywana przez matkę. Też zresztą niepełnosprawną. O mało co sprawa by się zakończyła tragicznie. Jak to bywa w takich przypadkach musiano znaleźć winnego.
Prokuratura daleko nie szukała. Matka. A jakby się jakiś wścibski natręt pytał, to zawsze można się zasłonić tajemnicą służbową. W każdym razie jakiekolwiek pytania mijają się z celem. Co najwyżej możemy się pokusić o własne pytania i własne odpowiedzi. Bzdura? Owszem. Tak jak prawie wszystko w naszym prawie prawie:
- Panie prokuratorze, przecież ona jest chora umysłowo. Jak ma, więc, odpowiadać za swoje czyny?
- Proszę, nie twórzmy precedensów. Ważna jest konsekwencja. Nie róbmy ludziom wody z mózgów. Winna, niewinna. A kogo to obchodzi? Ma być równouprawnienie? To jest. Nawet jest większe niż gdziekolwiek indziej. Nawet tak zwanych wariatów zrównujemy ze zwykłymi obywatelami. A tak między nami mówiąc, to czasami ich nie rozróżniam.
Następna wiadomość. Niedobra. Ludzie żyją coraz dłużej. Mimo starań kolejnych rządów. A temu obecnemu idzie wyjątkowo dobrze. Trzeba coś z tym zrobić. Bo inaczej obóz w Oświęcimiu i inne przestaną być muzeami, a mieszkańców "Kombatanta" zagoni się do pracy. Tylko ciekawe jakiej? Bo żadnej nie ma. Tak samo jak na emerytury. Też nie ma. Ciekaw jestem też co się stało ze składkami pracowniczymi? Zapewne to samo co ze złotem w WTC. Wyparowały.
Ale dość już tych teorii spiskowych. Kolejny właściciel dużego miasta został oczyszczony z zarzutów o korupcję. Widocznie obecnie nagranie to za mało. Teraz na pewno zażąda odszkodowania. Słusznie. Bo przecież chyba wszystkim jest wiadomo, po co są "barany"?
A propos baranów. Nasz Basen Narodowy, czy jak kto woli Stadion Narodowy, ma być zamieniony w lodowisko. Ja kibicuję za przemienieniem go w wybieg. Dla tychże baranów. Lub jak kto woli "baranów". Bo ja różnicy nie dostrzegam.

Mefi100
O mnie Mefi100

Świat ten jest już tak zbudowany: rządzą nim nie najmądrzejsi lecz najbardziej bezwzględni, Często też, zwyczajni głupcy. Niestety, nie jestem jeszcze wystarczająco stary żeby mi skleroza pozwoliła o tym zapomnieć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości