4 obserwujących
51 notek
42k odsłony
  1036   2

Matera śladami Bonda

Jutro na ekrany kin trafi 25. część przygód Jamesa Bonda - Nie Czas Umierać. I choć przyszło nam na ten film czekać wyjątkowo długo, to nie był to czas zmarnowany. Już bowiem ujawniony 2 lata temu zwiastun pokazał sceny pościgu ulicami włoskiego miasteczka. Miasteczka, którego panorama zapierała dech w piersiach nie mniej niż pościg. Miasteczka, które tak nas zachwyciło tymi kilkoma kadrami, że postanowilismy odwiedzić je przy pierwszej okazji - która nadarzyła się minionego, pandemicznego lata.


To miasteczko to leżąca w regionie Basilicata (prawie na końcu włoskiego buta) Matera. Jedno z najstarszych (jeśli nie najstarsze) ciągle zamieszkałych miast na świecie z historią sięgającą 10 tysięcy lat (a wg niektórych badaczy nawet kilkuset tysięcy lat!) wstecz. Jak to możliwe?

image

Dzięki temu co i dziś czyni to miasto wyjątkowym. Dzięki jaskiniom - naturalnym i sztucznie wykuwanym w miękkiej skale wąwozu Gravina. Przez tysiąclecia jaskiniowcy z Matery rozbudowywali swoje jaskinie, dobudowywali do nich mniej lub bardziej ozdobne fasady i niewiele zmieniali swój styl życia. Gdy w latach '50 XX wieku ukazał się reportaż opisujący ekstremalną biedę i warunki w jakich żyją mieszkańcy Matery - jaskiniowe osiedla zwane Sassi wysiedlono przenosząc mieszkańców do nowych budynków w innej części miasta. Obecnie zaadapotwane głównie pod działalnosc turystyczną i biznesową przyciągają turystów.


Co warto zobaczyc w Materze?

Przede wszystkim samo miasto rozpostarte na stromych zboczach wąwozu - kilka punktów widokowych zapewnia pocztówkowe panoramy. Tu jednak musze wspomnieć o pewnym zawodzie jaki nas spotkał - okazało się, że twórcy "Nie czas umierać" nieco podkręcili urodę miasta dodając do niego most (ponte Acqedotto), który faktycznie znajduje się kilkanaście kilometrów dalej, w miescie Gravina in Puglia.

Najlepsze punkty widokowe znajdują się obok klasztoru Sant'Agostino, koościoła San Pietro Barisano oraz przy placu Giovanniego Pascoli

Po drugie - wykute w skale kościoły i domy. Wstęp jest płatny i nie można robić zdjęć, ale za to można kupić tanie bilety rodzinne i łączone na kilka atrakcji. My wzięliśmy ten na zwiedzanie trzech sklanych kosciołów - wspomnianego już San Pietro,leżacych po drugiej stornie katedralnego wzgórza połaczonych Madonna del Idris i San Giovanni in Monterrone oraz chyba najpiękniejszego we wnętrzu - Santa Lucia alle Malve.

Nieopodal ostatniego z wymienionych kościołów znajduje się też Casa Grotta - dom muzeum pokazujący jeszcze nie tak dawne życie mieszkańców Matery.

image


Poza tym - warto zgubić się w plątaninie schodów i przejść. Pójść okalajacą miasto brukowaną drogą (w oczach mając pędzącego nią Astona DB5). Mając więcej czasu przejść linowym ostem na druga stornę wąwozu i zwiedzić najstarsze groty pamiętające prehistorycznych jaskiniowców (jedna wygląda z daleka zupełnie jak dom Freda Flinstone'a)

Ile czasu można spędzić w Materze? Dużo, na pewno więcej niż my spędziliśmy - uznaliśmy, że Nie Czas Umierac w 40 stopniowym upale i pojechalismy na pobliską plażę. Wrócimy do Matery w którąś z nadchodzących zim.


image

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości