Michalki Michalki
325
BLOG

Zwarta eka do boju ruszyła

Michalki Michalki Rozmaitości Obserwuj notkę 12

 

Jedna czekała na wtorek

„Czekam niecierpliwie na wtorek

24 sierpnia donos na księży (Ornat smoleński). 26 sierpnia "niewłoczne pismo w sprawie Macierewicza". No to 28 chyba w sprawie Premiera. Też w blogosfere coś się znajdzie. Potem proszę wziąć dłuższy (trzy dni) oddech i 31 sierpnia donieść na siebie”

 

Teraz czeka na czwartek……..ser będzie jadła.

 

Druga pod nią tradycyjnie baniak z benzyną na kuchenkę ładuje, może w końcu coś wybuchnie…………, a jak nie to na tacę nie dawajcie, no bo w klubie Roniona wiecie rozumiecie, my ustalili i my już wygrali, ze sześć razy z rzędu jakby kto nie kumał i nie kwakał nawet, bo ona dobra jest, no w tym co robi i jeno do dobrych kibiców szczuje, ale dlaczego jej się PiS rozpada, no nie wiem, rozpaczliwe zawodzenia za PC musi, no i dochodzą do niej głosy, to może wiele tłumaczyć, jak to u sędziego bez lustracji, to alibi znaczy każda podłość ku chwale tego jedynego, a Czarnecki patriotą jest wielkim proporcjonalnie do ilości zmienianych sekt i wodzów oczywista, to też srebrna myśl sędziego.

No ale wicie rozumicie srebrna myśl genialna NA TACĘ NIE DAWAJCIE!

 

Srebrne usta wodza, choć bez mlaska, oznajmiły, że za Plichtę państwo musi zapłacić, nie śmiać się proszę, no bo jak nie jak tak, i tu jeden zwinięty wyjaśnił bez ogródek, skoro państwo za PiS i Macierewicza płaci, bo musi, to dlaczego za innego cwaniaka i oszusta ma odpuścić, a co niech płaci i już.  „Miś” to był pikuś co te wolaki kombinują. Przeprosili za sympatyka, bo to nie on, to multi-kulti, ale te spazmy u sędziego to już była przesada.

Na to wszystko srebra rodowe Sakiewicza ocalały choć kasiora za publikację zespołu kumpla Macierewicza raczej koło nosa się poszła, och ten Wywczas niegodziwy, do senatora Libickiego z pazurami doskoczył zięć teścia, a wyszły marne piski ja niewinny, to tylko tak wygląda, a PiS kroczy dalej marszobiegiem, partia na wzór świetlany dla wodza skonstruowana teraz ma już oficjalnie swój prasowy organ co dalej w rytm serca wodza bić pianę i nakręcać pod skalpami wiernych będzie.

 

Honor lemura czyli larwy to wielka sprawa, no bo tak i już, bo

„Jak widać coś takiego jak „honor leminga” nie istnieje.”

……………………………………………………………………………………………..

NIE polecam jego książki:

Sprzedaż: www…………………………………..Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej , Tel. Xxxxxxxxxx

 

Herezja cycataHowgh...... nie dawajcie, no wiecie gdzie.

Z niesmakiem stwierdzam, imienia Pana w pogardzie jednak nie wzywajcie, to zły wzór tradycyjnie.

EKA - drużyna, zespół, po pyrlandzku, żeby nie było :)

Michalki
O mnie Michalki

staram się

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości