Puszczam wodze, będą cytaty, a z mojej strony serdecznie, no zrozumienie dla poświęcających się dziewczynek i chłopaków jedynej słusznej opcji.
Na wstępie z całym szacunkiem zacytuję Pana Szefa, bo to bardzo znamienne, by elementy niekumate i z uporem nie dające się zresocjalizować wzniosły się choć na chwileczkę do poziomu, sam się właśnie wznoszę, a mianowicie Pan Szef ma oczywiście rację pisząc:
„… życzę w imieniu całej załogi naszej platformy pięknych spotkań, miłości, nadziei i spokoju.”
Jak bardzo te życzenia Szefa Pana dotarły do głoszących wartości pisowskie Panów Wojciechowskiego i Czarneckiego, oraz plejady dalszych filozofów i stałych bywalczyń i bywalców sg można ku radosnemu świętowaniu jeszcze spokojnie czytać do woli.
Z pełnym zachwytem zacytuję teraz lapidarne wytłumaczenie zjawiska, bo jeśli jest choćby odrobina zdolności w sercu, to nakazy nie są straszne, nawet na chwilę i nawet dla „do cholery wracajcie” :)
„Ciężko jest wrogów miłować, ale On tak kazał i przynajmniej w te kilka dni w roku, kiedy świętujemy Jego Rocznice moglibyśmy postarać się s p r ó b o w a ć.”
Coś w tym jest, oczywista oczywistość, że jeśli chcesz, to zwyczajnie nie próbujesz, a robisz.
Mnie się takie tam podoba:
„Czytam i słucham i poza zniesmaczeniem jedyne co mnie intryguje to pytanie czy w tym wszystkim więcej ignorancji, głupoty czy zwyczajnej podłości?”
http://studioopinii.pl/andrzej-lubowski-ignorancja-glupota-czy-podlosc/


Komentarze
Pokaż komentarze (2)