tyle potrzebują by zwinąć notkę naruszającą poczucie ....., no jak to nazwać?
Pip, hop, hop, pip, tyle wystarczy.
............ tutaj zawsze wygrywają w prawdziwym stosunku 80 do 20 pod sztandarami miłości, pluralizmu i wymiany pięknych pisowskich myśli.
Wybaczcie mi proszę, utalentowani pisowscy spikerzy, że pozwoliłem sobie tak naruszyć w ostatniej notce.
Prosty leming jestem i kanonady słoików z butą, chamstwem, kłamstwem i głupotą tak mnie rozkojarzyły.
Niech to także dla innych przestrogą będzie, iż niezależne media tak już mają, że prawda wypływa i krytyk się nie boi, co najwyżej pewni blogerzy znikają, by inni w słusznym i nienaruszonym poczuciu mogli głosić swe słoiki.
To mówiłem ja, w poczuciu ........... i wdzięczności i wszystkiego najlepszego :)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)