Ambitny pisowiec, zgłaszający często aspiracje do SG, trafia tam coraz częściej, nie śledzę aż tak bardzo jego notek, ale ta zalatywała agitką w stylu komuszego walenia cepem i oczywiście wylądowała znacząco na SG
http://gorzelanczykk.salon24.pl/545092,gdzie-chlopcy-i-dziewczeta-lubia-byc-dotykani-w-warszawskim-cnk
Cytat z tego ambitnego dzieła pisowca:
„No niech ktoś wytłumaczy po co? Naprawdę, patrząc na poczynania Platformy - bo to oczywiście ludzie tej partii jakiś czas temu zastąpili pisowskich poprzedników zarządzających "Kopernikiem" - praktycznie w każdej dziedzinie, nieustannie dochodzę do wniosku, że potrafią... zepsuć dosłownie wszystko. Dlatego warto trzymać dzieci z daleka od czegokolwiek w czym PO maczała palce. Na szczęście rozumie to coraz więcej rodziców.”
A teraz powróćmy do faktów, CN Kopernik otwarto trzy lata temu i owa wystawa, którą nagle odkryli pisowcy znajdowała się tam od samego początku, nie mam pojęcia też, z którego palucha ów pisowiec wyssał swoje agitacyjne porykiwania o zmianie obsługi z pisowej na platformianą, co miało niby zaowocować, jak to znamiennie nazywa, spieprzeniem nawet Kopernika
@MICHALKI
Prawda w oczy kole. Platforma potrafi spieprzyć nawet "Kopernika".
KAMIL GORZELAŃCZYK31.10 23:08


Komentarze
Pokaż komentarze (7)