Sondaże wskazują, że kaczyści kolejne wielkie moralne zwycięstwo zaliczą, powinna być sielanka.
Nie rozumiem czego się boją, jeśli Antek jest niewinny, to nie powinien się tak panicznie bronić, prawda wypłynie, nawet taka z jego, podobno, aktywną w służbach żoną.
W "Dziś Wieczorem" Antoni o mało co redaktorkę pokąsał, a tutaj maglarka galopuje, używając jej języka „wstydu nie ma, czyste k…stwo”.
Rozumiem, że w pisiorkach może jakaś niepewność się jednak pojawiła, bo że mu niczego nie udowodnią, to może przecież oznaczać, że się tak dobrze zakamuflował i dowody skrzętnie poukrywał.
Co ma biedny prezes z tym fantem zrobić? Antoni wybuchnął co było do wybuchnięcia i może czas na odstrzał?
Komentarze
Pokaż komentarze (13)